[Pierwsza jazda] Test Fiata Tipo – tani sedan z klasą

Fiat jest mistrzem budowania nisko budżetowych samochodów. Najlepszym tego przykładem jest Panda, 500-ka czy Uno, które sprzedały się w milionach egzemplarzy. Teraz włoska marka wprowadza kolejny model, który ma szanse podbić rynek i stać się hitem sprzedaży.

Fiat w swojej ofercie ma modele, które stały się kamieniami milowymi w jego historii. Przykładów nie trzeba zbyt długo szukać. 500-ka bije rekordy popularności, podobnie jak Panda czy niegdyś Uno. Do tego grona zalicza się również Tipo, które ma prawie 100-letnią historię. Jednak auta o tej nazwie zaczęły być popularne dopiero w latach osiemdziesiątych. Dobre wyposażenie, przystępna cena oraz niezłe silniki sprawiły, że klienci zaczęli doceniać ten samochód. Na efekty tego zainteresowania nie trzeba było długo czekać. W 1989 roku to właśnie Tipo uzyskało honorowy tytuł Car of the Year, pokonując Opla Vectrę czy do dziś popularnego Volkswagena Passata. Dwadzieścia siedem lat później włoska marka po raz kolejny postanowiła wskrzesić szczęśliwy model. Zmieniły się jednak czasy oraz podejście do projektowania aut. Tipo, niegdyś tylko i wyłącznie hatchback, stał się teraz sedanem, przynajmniej na razie.

Włoskie rysy

Włosi od lat słyną z budowy jednych z najpiękniejszych aut na świecie. Żadnej marce nie udaje się połączyć wyrazistych kształtów z płynnymi i lekkimi przejściami pomiędzy poszczególnymi elementami nadwozia, tworząc pełną harmonię stylu i wdzięku. Nowe Tipo może nie jest typowym przykładem kunsztu designerskiego, ale z pewnością należy do tej ładniejszej grupy aut. Duża w tym zasługa podejścia do projektu. Większość sedanów jest oparta na swoich nieco mniejszych, pięciodrzwiowych odpowiednikach. W tym przypadku jest zupełnie inaczej. Auto od A do Z powstawało jako sedan. Odmiany hatchback i kombi, które zostaną zaprezentowane w Genewie, są oddzielnymi projektami, które różnią się konstrukcyjnie.

Niskobudżetowy, ale trwały

Wnętrze nowego Tipo już nie cieszy tak jak wygląd zewnętrzny. Plastiki zastosowane do jego wykończenia mają dość specyficzną fakturę i są twarde, co daje wrażenie jakbyśmy jechali autem sprzed epoki. Na szczęście najczęściej wykorzystywane przez podróżnych miejsca zostały obłożone miększymi w dotyku materiałami. Trzeba natomiast pochwalić projektantów Fiata za ergonomię deski rozdzielczej. Wszystkie przełączniki są zlokalizowane tak, aby nie odwracać uwagi kierowcy. Dodatkowo w odmianie Easy, jaką mieliśmy okazję testować, najważniejsze funkcję można obsługiwać z poziomu kierownicy (radio, tempomat, bluetooth). Nowością w tej niskobudżetowej grupie aut jest 3,5-calowy wyświetlacz TFT umieszczony pomiędzy prędkościomierzem i obrotomierzem. Za jego pośrednictwem wyświetlane są najważniejsze komunikaty. Dodatkowo dzięki temu rozwiązaniu przekaz informacji w Fiacie stał się czytelny.

Wsiadając za kierownicę poczujemy się mile zaskoczenie. Wygodny i dość miękki fotel zapewnia komfort i wygodę podróżowania. Co ważne siedzisko nie jest zbyt krótkie co  jest zmorą nowych aut. Dodatkowo fotel kierowcy ma automatyczną regulację podparcia lędźwiowego.

Przedstawiciele Fiata przyznają, że główny nacisk kładziony był na przestrzeń. I faktycznie tak jest, ponieważ zarówno z przodu, jak i z tyłu miejsca nie brakuje. Jedynie przez opadającą linię dachu, mogłoby być go nieco więcej nad głowami z tyłu. Zaskakuje natomiast bagażnik. Ma on 520 litrów objętości, co może zawstydzić niejednego rywala z segmentu C.

Bez pośpiechu

Do napędu testowanego egzemplarza posłużył silnik benzynowy 1.4 litra generujący 95 koni mechanicznych i 127 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jednostka napędowa jest zsynchronizowana z 6-biegową skrzynią manualną. Takie zestawienie sprawia, że Tipo nie jest demonem prędkości. Pierwszą setkę na prędkościomierzu zobaczymy po 11,5 s, a silnik dostanie zadyszki przy 185 km/h. Wolnossąca jednostka napędowa wymaga wkręcania na wysokie obroty, aby w ogóle zaczęła przyspieszać. Niestety, proces ten jest długotrwały, powoduje większy hałas we wnętrzu niż ruch wskazówki prędkościomierza. Tak skonfigurowany samochód z pewnością nadaje się do spokojnej jazdy z punktu A do punktu B. Producent zakłada, że Tipo 1.4 16V będzie zużywał w mieście 7,7 l/100 km, a w trasie natomiast jedynie 4,6 l/100 km. W tym momencie, czyli po pierwszej jeździe, ciężko się odnieść do tych wartości.

W ofercie będą też inne jednostki napędowe, benzynowa 1.6 litra o mocy 110 koni mechanicznych dostępna jedynie z automatyczną skrzynią biegów oraz dwa diesle 1.3 i 1.6 Multijet generujące odpowiednio 90 i 120 KM. Producent zapowiedział też wersję 1.4 l 16V z instalacją LPG.

Warto też zwrócić uwagę na konstrukcję Tipo. Auto zostało osadzone na modułowej płycie podłogowej, wykorzystywanej choćby w takich modelach, jak Fiat 500L czy Jeep Renegate. Konstruktorzy postanowili skorzystać z klasycznego rozwiązania zawieszenia, czyli z przodu na kolumny MacPhersona, a z tyłu na belkę skrętną. Do tego wykorzystano materiały o zwiększonej wytrzymałości, dzięki czemu zmniejszono masę auta do 1150 kg.

Taniej niż zakładano

Wstępne sugestie ze strony producenta zakładały, że ceny Tipo będą rozpoczynały się od 45 tys. zł. Jednak ostatecznie je obniżono. Podstawowa odmiana wyposażenia o nazwie Tipo, z silnikiem 1.4 16V 95 KM kosztuje od 42 600 zł. W tej cenie otrzymujemy radio z USB, klimatyzację manualną, automatyczne szyby i podstawowe układy bezpieczeństwa. Klienci liczący na nieco wyższe standardy mogą jeszcze zdecydować się na odmiany Pop, Easy oraz najbogatszą Lounge. Włoski producent przygotował również atrakcyjne pakiety, które są za rozsądne pieniądze. Aby zamówić nowe Tipo trzeba się jednak śpieszyć. Dokładnie 3 grudnia 2015 roku ruszyła przedsprzedaż tego modelu. Do 22 lutego bieżącego roku wpłynęło już 1200 zamówień, co praktycznie wykorzystało limity przyznane Polsce na 2016 rok.

Na koniec

Nowy Fiat Tipo to auto stworzone dla mas. Niskobudżetowy samochód prezentuje się całkiem dobrze na tle konkurencji. W końcu nie jest ona zbyt duża (Citroen C-Elysee, Skoda Rapid, Peugeot 301 czy Dacia Logan). Trzeba jeszcze poczekać na odmiany hatchback i kombi, które mają mieć nieco lepsze materiały wykończeniowe oraz turbodoładowany silnik. Niemniej jednak Fiat ma w końcu szanse budować swoją pozycję na rynku nie tylko dzięki popularnej „pięćsetce”, tylko czymś zupełnie świeżym i przypisywanym do najbardziej popularnego w kraju segmentu C.

Fiat Tipo 1.4l 16V 95 KM – dane techniczne:

Długość/szerokość/wysokość 4532/1792/ 1497 mm
Rozstaw osi 2636 mm
Objętość bagażnika 520 l
Liczba miejsc  5
Silnik benzynowy, R4, ustawienie poprzeczne, 1368 cm3
Moc 95 KM przy 6000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy 127 Nm przy 4500 obr./min
Skrzynia biegów  6-stopniowa, manualna
Napęd FWD
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h  11,5 s
Prędkość maksymalna  185 km/h
Średnie spalanie (dane producenta) 5,7 l/100 km
Cena (podstawowa) 42 600 zł
Cena (egz. testowy) 50 600 zł

 

Sprawdź też inne testy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *