Volkswagen Golf Variant w naszym teście – Nieoczywista konfiguracja

Testowany przez nas Volkswagen Golf Variant poruszał się głównie w cyklu miejskim, choć nie zabrakło kilku dłuższych tras. Zwróciliśmy uwagę na cichą i elastyczną jednostkę napędową Diesla, co nie zawsze jest oczywiste. W mieście świetnie sprawdza się również skrzynia DSG. W jednej kwestii zostaliśmy jednak zaskoczeni.

W obecnym konfiguratorze Volkswagena na próżno bowiem szukać wersji 2.0 TDI o mocy 115 KM, która występowałaby w opcji ze skrzynią DSG. Taka konfiguracja obejmuje jedynie skrzynię manualą. Nasz samochód został skrojony pod konkretne zamówienie flotowe, stąd nietypowe zestawienie. Musimy przyznać, że mieliśmy trochę obaw, co do takiej pary, ale na szczęście zostały one rozwiane.

Przede wszystkim obawialiśmy się niezbyt dużej dynamiki samochodu. Moc 150 KM wydaje się być idealna przy takich gabarytach auta i automatycznej skrzyni. Braku 35 KM nie dało się jednak odczuć. Być może w początkowej fazie przyspieszania był niewielki kłopot, ale siedział on chyba tylko w naszych głowach, gdzie moc 115 KM plus TDI z DSG nie zawsze równało się szybko i dynamicznie. Braki nadrabia jednak fenomenalna skrzynia biegów, która pracuje bez zbędnych szarpnięć i niedociągnięć, plastycznie zmieniając biegi. Maksymalny moment obrotowy to 300 Nm przy 1600-2500 obr./min. Do setki dobijemy się w 10,5 sekundy. Przyzwoicie, jak na kombi z silnikiem Diesla. Według producenta prędkość maksymalna to 202 km/h. Nas jednak bardziej interesowało spalanie. W mieście nie udało nam się zejść poniżej 6 l/100 km, najczęściej osiągając wartości między 6,5 a 6,9 l. Korki jednak robią swoje, trudno więc uznać takie wartości za wygórowane. Za to na trasie, przy zrównoważonej, przepisowej jeździe spalanie rzędu 5 l nie było już większym wyzwaniem. Pojemność zbiornika paliwa to 45 l, więc bez tankowania możemy pokonać całkiem sporą odległość.

Golfa prowadzi się dobrze, to też żadne zaskoczenie. Samochód słucha się kierowcy, nie jest ani za twardo ani za miękko. Volkswagen dobrze czuje się na nierównych drogach, nie powoduje dyskomfortu u pasażerów. Przy większych prędkościach nasze ciśnienie też pozostaje w granicach normy. To po prostu do bólu poprawny samochód, co w tym przypadku jest komplementem. No bo jakie ma być rodzinne kombi z silnikiem Diesla?

Piotr Wielgus

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.