reklama

[W MAGAZYNIE] Lexus LC- elektryzujący sportowiec

Samochody hybrydowe konstruuje się z dwóch powodów – pierwszy i najbardziej oczywisty to oszczędność na kosztach eksploatacji, drugi, mniej oczywisty, to lepsze osiągi. Układ hybrydowy, dzięki charakterystyce silnika elektrycznego, może znacznie „wzmocnić” auto.

Tekst: Michał Baranowski

Lexus od dawna obecny jest w segmencie G, czyli samochodów sportowych typu Grand Tourer. Zanim pojawił się model LC, reprezentantem tego segmentu był GS. Później przedstawiono LF-LC Concept – pierwowzór LC 500. Bardzo dobrze, że finalna wersja nie odbiega znacznie od prototypu. Wykorzystanie napędów hybrydowych w samochodach sportowych nie jest nowością. Na rynku pojawiło się kilka spektakularnych konstrukcji, jak choćby Porsche 918 Spyder czy BMW i8.

W 2017 r. do tego grona dołączył Lexus LC 500h, będący kolejną wersją LC 500. Oba modele od 0 do 100 km/h przyspieszają w niespełna 5 s – wersja z 5-litrowym silnikiem V8 w 4,7 s, natomiast z jednostką Multi Stage Hybrid System 3,5 l V6 – w 4,9 s. Wprowadzając model LC 500 (szczególnie odmianę h), Lexus łamie stereotypy.

Po pierwsze auto daje kierowcy poczucie współpracy i lepszej kontroli, nieco inne niż cywilne modele japońskiego producenta. Nie znaczy to, że innymi Lexusami jeździ się źle, ale ten jest wyjątkowy. Oferuje osiągi godne super- samochodów, a jednocześnie zmusza kierowcę do ciężkiej, ale przyjemniej pracy i ani na moment nie pozwala zapomnieć, że prowadzi on bardzo mocne i szybkie auto z napędem na tylną oś.

Po drugie Multi Stage Hybrid System to także zaawansowany system zmiany biegów, pracujący zupełnie inaczej niż znane z innych hybryd skrzynie CVT. Nie ma tu mowy o jakimkolwiek opóźnieniu czy przeciąganiu obrotów – tu jest tylko moc i precyzja. Określenie „system” nie jest w żadnym razie przypadkowe, bo w jego skład wchodzą dwie skrzynie biegów, z aż 10 przełożeniami.

Projektanci Lexusa LC popracowali również nad bardzo dobrą aerodynamiką nadwozia. Jednym z elementów konstrukcyjnych mających na to wpływ są m.in. niewielkie stateczniki na przednich słupkach, umieszczone przed zewnętrznymi lusterkami wstecznymi. O dokładności całej konstrukcji świadczy choćby fakt, że zmiana ich rozmiaru lub położenia o zaledwie 5 mm mogłaby wpłynąć na prowadzenie samochodu i hałas.

Komfort w samochodach sportowych jest nieco inaczej pojmowany i zwykle nie stawia się go na pierwszym miejscu. Model LC 500h może być tego przykładem. Wsiadając do auta, kierowca musi się trochę pogimnastykować. Fotel też nie daje wygody takiej jak w autach cywilnych. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że jest to samochód sportowy, fotel, kokpit, kierownica i dobra widoczność pozwalają kierowcy poczuć komfort całkowitego panowania nad pojazdem, z którego nie chce się wysiadać.

Lexusa LC 500 można chyba tylko kochać, choć nie jest to raczej auto dla rodzin z dziećmi. Komfort, wykończenie, wyposażenie i wyciszenie wnętrza są na wysokim poziomie, jaki znamy z najlepszych limuzyn, np. Mercedesa Klasy S czy Lexusa LS, ale przecież cena tego modelu, startująca od 537 tys. zł, zobowiązuje.

Galeria

Wideo

Menadżer Floty: Szkolenie Hybrydowa Flota - Czy to się opłaca?
!! Wyprzedzamy nowotwór
Menadżer Floty w Genewie - TOYOTA
Menadżer Floty w Genewie - LEXUS
  •  image
  •  image
  •  image
  •  image
[Pierwsza jazda] Test Infiniti Q30
[Fotorelacja] Motor Show 2016

Aktualności