Hyundai Elantra – atrakcyjny sedan z Korei

Siódma generacja Hyundaia Elantra ma pod maską wolnossący silnik benzynowy 1.6 o mocy 123 KM, współpracujący z bezstopniową skrzynią biegów. Sprawdzamy, jak ten duet spisuje się w samochodzie, za którym często oglądają się przechodnie. Ceny tego modelu startują od 75 900 zł.

To pierwszy samochód zbudowany na nowej platformie Hyundaia K3, charakteryzujący się nowoczesnym designem, uznawanym przez niektórych za wręcz awangardowy. W porównaniu z poprzednikiem ma większy rozstaw osi, szersze nadwozie i niżej poprowadzoną linię dachu, a także bardziej wyrazisty design, zgodny z aktualnym językiem stylistycznym marki. Z przodu elementem dominującym jest duża atrapa chłodnicy, a reflektory zachodzą na przednie błotniki. Natomiast tylne światła zostały zespolone efektownym pasem ledowym.

W najnowszym wydaniu Elantra stała się 4-drzwiowym coupe, a nie tradycyjnym sedanem. Nowa platforma sprawiła, że auto jest dłuższe (467 cm), niższe (141 cm) i szersze (183 cm), a tym samym zyskało ładne proporcje. Rozstaw osi wynosi 272 cm. Bagażnik jest dość obszerny – jego standardowa pojemność to 474 l. Mógłby być jednak nieco staranniej wykończony.

Skupiony na kierowcy

Kabina najnowszej generacji zaprojektowana została zgodnie z założeniami „Immersyjnego kokonu” – w centrum uwagi znajduje się kierowca, którego „otacza” deska rozdzielcza z wysoką konsolą środkową. Kierownica jest dobrze wyprofilowana i wygodnie leży w dłoniach. Mamy tu dwa ekrany o przekątnej 10,25 cala każdy, połączone wspólną szybą (opcja). Jeden z nich zastępuje klasyczne wskaźniki, a drugi służy do obsługi systemu multimedialnego. Znajdziemy tu też bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto. Wszystko jest na swoim miejscu – tradycyjny panel klimatyzacji, czytelny interfejs, a obsługa wszystkich funkcji intuicyjna. Przestrzeni zarówno z przodu, jak i z tyłu jest sporo, a fotele wykonane ze skóry ekologicznej – ogrzewane, wentylowane, elektrycznie sterowane, z pamięcią ustawień – są wygodne i dobrze trzymają ciało. W porównaniu z poprzednikiem kabina jest o wiele lepiej wyciszona. Jasno szare wnętrze Elantry wygląda całkiem ładnie, ale trochę za dużo w nim twardych plastików – na pierwszy rzut oka nie wyglądają źle, ale kiedy przyjrzymy się bliżej i dotkniemy, mogą nieco rozczarowywać. Do ich spasowania nie mieliśmy jednak zastrzeżeń. Dziwnym elementem jest białe kółko na czarnym ekraniku z lewej strony zestawu wskaźników, które nie pełni żadnej funkcji. W modelu N-Line, który na naszym rynku nie jest dostępny, znajduje się w tym miejscu przełącznik trybów jazdy, ale w przypadku opisywanej wersji ten element po prostu nie powinien być montowany.

Tradycyjny napęd

Elantra dostępna jest wyłącznie z jednym 4-cylindrowym silnikiem benzynowym – jest to wolnossąca jednostka 1.6 o mocy 123 KM i momencie obrotowym 153 Nm, która może być zestawiona z 6-biegową skrzynią manualną lub z przekładnią CVT, którą testowaliśmy. Wolnossący silnik będzie pewnie bardziej trwały, ale osiągi na pewno nie są sportowe – rozpędzenie samochodu od 0 do 100 km/h zajmuje 10,7 s. To na pewno wystarczy do codziennej spokojnej jazdy, ale brakuje w ofercie propozycji dla osób oczekujących bardziej dynamicznej wersji, która jeździ tak, jak wygląda. Zużycie paliwa wg danych producenta to 5,9-6,2 l/100 km. W rzeczywistości wychodzi trochę więcej – przy włączonej klimatyzacji w cyklu mieszanym udaje się bez problemu uzyskać 7 l na 100 km, natomiast w trybie Eco około 6,5 l/100 km. Uważamy, że to bardzo dobry wynik.

Silnik ma dobrą kulturę pracy, a dopracowane zwieszenie i układ kierownicy zapewniają pewne prowadzenie nawet na krętych drogach. Samochód także dobrze amortyzuje nierówności i nie ma przy tym hałasu. Ogólnie widoczność jest dobra, z wyjątkiem tylnej szyby, ale tu z pomocą przychodzi kamera cofania.

Nowy wizerunek

Na liście wyposażenia tego modelu znajdziemy nowoczesne multimedia i zaawansowane systemy bezpieczeństwa oraz wspomagające jazdę, które zapewniają kierowcy i pasażerom jeszcze większe bezpieczeństwo. Ostrzeganie przed kolizją, monitorowanie martwego pola, ostrzeganie o ruchu poprzecznym z tyłu, asystent utrzymania pasa ruchu, monitorowanie uwagi kierowcy i ostrzeżenie o bezpiecznym wyjściu mamy w standardzie. Egzemplarz testowy dodatkowo wyposażony został w adaptacyjny tempomat, automatyczne hamowanie awaryjne i wykrywanie pieszych.

Podstawowa wersja Elantry z manualną skrzynią biegów w wersji Modern kosztuje 81 900 zł. Cena testowanego egzemplarza w topowej wersji Executive to minimum 120 400 zł. Istotny jest fakt, że Hyundai daje na swoje samochody 5 lat gwarancji bez limitu kilometrów.

Elantra 7. generacji zdecydowanie zrywa z wizerunkiem „auta idealnego dla działkowca” – otrzymała bardziej sportową, dynamiczną sylwetkę coupé, która zaprojektowana została zgodnie z motywem stylistycznym, określanym przez koreańskiego producenta jako „Parametryczna dynamika” (wygląd pełen ekspresji). Na zakończenie warto wspomnieć, że ten sedan jest najlepiej sprzedającym się autem Hyundaia na świecie.

Tekst i zdjęcia: Jolanta Stypułkowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.