Zespół Kubicy najszybszy w Barcelonie

Robert Kubica, Louis Deletraz i Yifei Ye wygrali 4 godzinny wyścig w Barcelonie, pierwszą rundę European Le Mans Series. Ale rywalizacji na hiszpańskim torze towarzyszyły także inne polskie akcenty.

Tomasz Szmandra

Po nieudanym występie w 24 godzinach Daytony i odwołanym wyścigu na Nurburgringu, Robert Kubica wreszcie zaliczył start w wyścigach długodystansowych, i to z powodzeniem. Tym razem wszystko ułożyło się po myśli naszego kierowcy. Louis Deletraz zaliczył bardzo dobre kwalifikacje, zapewniając załodze zespołu WRT drugie pole na starcie wyścigu. Szwajcar zaledwie o 79 tysięcznych sekundy był wolniejszy od Nycka de Vriesa z teamu G-Drive Racing.

Nazajutrz, po udanym starcie Deletraz już w 20 minucie wyścigu wyprzedził prowadzącego Romana Rusinova (G-Drive Racing). Po blisko godzinie i 40 minutach przekazał kierownicę Yifei Ye, który utrzymał kilkudziesięciosekundową przewagę nad rywalami. Na 114 okrążeniu, czyli na 45 minut przed końcem wyścigu do bolidu Oreca 07-Gibson w barwach Orlenu wsiadł Robert Kubica. Polak bezpiecznie dowiózł zwycięstwo do mety, a 22 sekundy za nim finiszował Gabriele Aubry z Panis Racing. „Przy takiej przewadze wypracowanej przez kolegów z teamu, moim zadaniem było dowiezienie samochodu do mety. Musiałem dbać o opony na wypadek gdyby doszło do neutralizacji i były jeszcze potrzebne. Udało nam się wygrać, gratulacje dla zespołu bo wszyscy pracowali na to bardzo ciężko. Szef Vincent Vosse bardzo naciskał by ten projekt się udał. Dziękuję moim partnerom, którzy byli świetni przez cały czas” – powiedział na mecie Robert Kubica, dla którego, nie licząc sukcesów w rajdach, było to pierwsze zwycięstwo w wyścigach od 2008 roku i pamiętnego Grand Prix Kanady. 

Poza sukcesem Kubicy w LMP2 (najwyższa kategoria w ELMS), w miniony weekend na Circuit de Barcelona-Catalunya mieliśmy także inne polskie akcenty. Na trzecim stopniu podium w kategorii LMP3 stanęli: Martin Hippe, Ugo de Wilde i Julien Falchero z polskiego zespołu Inter Europol Competition. Drugi Ligier JS P320-Nissan tej ekipy w składzie: Julius Adomavicius, Alessandro Bracalente i Mattia Pasini finiszował na 8 miejscu w tej kategorii. Natomiast na 11 pozycji w LMP3 ukończył zawody 19-letni Mateusz Kaprzyk, dla którego był to debiutancki występ w tych wyścigach. Zawodnik z Katowic, którego starty również wspiera PKN Orlen, zmieniał się za kierownicą Ligiera JS P320-Nissan zespołu Eurointernational z Włochem Andreą Dromedarim. „Podczas obu swoich zmian dałem z siebie wszystko i pokazałem bardzo dobre, równe tempo. Cieszę się, że uzyskałem ostatecznie czwarty najlepszy czas wyścigu w klasie LMP3 i przede wszystkim z tego, że przejechałem 69 okrążeń bez błędów i przygód” – komentuje swój występ Mateusz Kaprzyk.

Tegoroczne mistrzostwa European Le Mans Series liczą 6 rund. Następna odbędzie się w dniach 15-16 maja na austriackim torze Red Bull Ring.

Wyniki 4 Hours of Barcelona

1. Robert Kubica/Louis Deletraz/Yifei Ye (PL/CH/CHN) Oreca 07-Gibson 141 okr.

2. Julien Canal/Will Stevens/Gabriel Aubry (F/GB/F) Oreca 07-Gibson +22,125

3. Phil Hanson/Jonathan Aberdein/Tom Gamble (GB/ZA/GB) Oreca 07-Gibson +1.29,570

4. Roman Rusinow/Franco Colapinto/Nyck de Vries (RUS/RA/NL) Aurus 01-Gibson -1 okr.

5. Matthieu Lahaye/Jean-Baptiste Layahe/François Heriau (F) Oreca 07-Gibson -1 okr.

6. Tristan Gommendy/René Binder/Memo Rojas (F/A/MEX) Oreca 07-Gibson -1 okr.

17. Martin Hippe/Ugo de Wilde/Julien Falchero (D/B/F) Ligier JS P320-Nissan -8 okr. (3. LMP3)
22. Julius Adomavicius/Alessandro Bracalente/Mattia Pasini (LT/I/I) Ligier JS P320-Nissan -9 okr. (8. LMP3)
26. Mateusz Kaprzyk/Andrea Dromedari (PL/I) Ligier JS P320-Nissan -10 okr. (11. LMP3)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.