Renault testuje technologię ładowania samochodów elektrycznych w czasie jazdy

Zasięg oraz szybkość ładowania należą do najważniejszych parametrów samochodu elektrycznego. Być może jednak w przyszłości czynniki te stracą na znaczeniu. Od kilku lat Renault uczestniczy w pracach nad rozwojem technologii dynamicznego, bezprzewodowego ładowania pojazdów elektrycznych.

Po wydłużaniu zasięgu samochodów elektrycznych oraz zwiększaniu szybkości ładowania, kolejnym krokiem w dziedzinie rozwoju transportu elektrycznego może być wprowadzenie technologii dynamicznego bezprzewodowego ładowania pojazdów elektrycznych (DEVC).

Pierwsze takie próby z modelami Renault już się odbyły. Na specjalnym torze w Satory (Francja) dwa Renault Kangoo Z.E. korzystały z ładowania podczas jazdy z prędkością 100 km/h. Była to część projektu FABRIC, w ramach którego firmy Qualcomm Technologies i Vedecom wbudowały w eksperymentalny tor główną część systemu DEVC, zaś Renault zamontowało drugą część systemu w dwóch seryjnych samochodach Renault Kangoo Z.E. Doświadczenia te udowodniły, że ładowanie podczas jazdy jest możliwe, nawet gdy pojazd porusza się z prędkością do 110 km/h.

Grupa Renault we współpracy z 32 partnerami z Europy uczestniczy w projekcie INCIT-EV, którego celem jest rozwój innowacyjnych rozwiązań w dziedzinie ładowania samochodów elektrycznych. W drugiej fazie projektu, która rozpocznie się w drugim półroczu 2022 r., mają zostać zaprezentowane m.in. systemy dynamicznego ładowania indukcyjnego na obszarze miejskim w Paryżu oraz na obszarach podmiejskich (long range) w Wersalu.

Do 2022 r. na szwedzkiej wyspie Gotland, dzięki izraelskiemu start-upowi ElectReon, ma powstać trasa o długości ok. 1,6 km umożliwiająca bezprzewodowe ładowanie w czasie jazdy. Zapewni prąd dla elektrycznych autobusów i samochodów ciężarowych kursujących pomiędzy lotniskiem a centrum Visby, stolicy wyspy. Lokalne władze chcą w ten sposób ograniczyć emisję dwutlenku węgla.

Wdrażanie tego rodzaju rozwiązań na dużą skalę wciąż wiąże się jednak z różnymi wyzwaniami – wymaga współpracy między wieloma stronami w zakresie infrastruktury, ustalenia odpowiedniego rozmiaru urządzeń do ładowania, sposobu ich finansowania czy dostosowania technologii do zróżnicowanych potrzeb pojazdów poruszających się po drogach.

Zanim technologia DEVC się upowszechni, popularyzacja transportu elektrycznego wciąż zależna jest m.in. od dostępności punktów ładowania czy zasięgu pojazdów elektrycznych. Obecnie samochody elektryczne są w stanie przejechać coraz więcej kilometrów na jednym ładowaniu. W przypadku nowego Renault ZOE zasięg wynosi już 395 km (zgodnie z procedurą WLTP), a zasięg 145 km można uzyskać w zaledwie 30 minut (dzięki opcji szybkiego ładowania prądem stałym DC 50 kW).

(TSz)
Źródło: Informacja prasowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *