Kubica wystartuje w 24-godzinnym wyścigu na torze Daytona

W ostatni weekend stycznia Robert Kubica po raz pierwszy w swojej karierze wystartuje w 24-godzinnym wyścigu na torze Daytona na Florydzie. Polak zasiądzie za kierownicą 600-konnego prototypu Oreca 07 Gibson kategorii LMP2 duńskiego zespołu High Class Racing.

Trzy tygodnie po przedłużeniu kontraktu przez PKN Orlen i Roberta Kubicę z teamem Alfa Romeo w Formule 1, gdzie Polak nadal będzie pełnił rolę kierowcy testowego i rezerwowego, ujawniono plany naszego kierowcy na początek tegorocznego sezonu. Krążące od kilku dni plotki w internecie na temat startu Kubicy w serii… NASCAR, okazały się o tyle prawdziwe, że chodziło o występ na torze Daytona International Speedway, jednak nie w wersji owalnej – wykorzystywanej przez NASCAR m.in. do słynnego wyścigu na dystansie 500 mil, na pętli drogowej, na której od 1962 roku rozgrywany jest dobowy maraton dla samochodów sportowych. Oprócz 24 godzin w Le Mans, to jeden z najważniejszych wyścigów długodystansowych na świecie.

Kubica dołączy do duńskiego zespołu High Class Racing i za kierownicą prototypu Oreca 07 Gibson LMP2 zmieniać się będzie z Duńczykami Andersem Fjordbachem i Dennisem Andersenem oraz znanym z występów w serii DTM – Austriakiem Ferdinandem Habsburgiem.

Warto wspomnieć, że krakowianin miał już kontakt z kategorią prototypów. Podczas testów z zespołem ByKolles w 2016 roku w Bahrajnie poprowadził ENSO CLM-Nissan P1/01. W kolejnym sezonie Kubica zamierzał nawet wystartować w barwach tej ekipy w całej serii World Endurance Championship (WEC), jednak zrezygnował po poważnych problemach technicznych z samochodem. Były też testy Dallary-Gibson P217 zespołu SMP Racing na torze Monza oraz dwa starty w wyścigach długodystansowych samochodami kategorii GT: Mugello 12 Hours (2016 r.) w Mercedesie GT3 i Dubai 24 Hours (2017 r.) za kierownicą Porsche 911 GT3.

Start na torze Daytona będzie dla mnie nowym wyzwaniem. W swojej karierze skupiałem się do tej pory na wyścigach sprinterskich. Co prawda przed czterema laty startowałem w 24-godzinnym wyścigu w Dubaju, ale musiałem się wycofać z powodu problemów technicznych. Ten wyścig będzie ode mnie wymagał zupełnie innego podejścia opartego na pracy zespołowej, wytrzymałości i przygotowaniu fizycznym. Nowością będzie dla mnie także samochód. Jestem jednak podekscytowany wyścigiem i otoczką wokół niego. To dla mnie kolejna okazja, żeby ścigać się na najwyższym poziomie z zawodnikami światowej klasy. Teraz skupiam się na tym, żeby jak najlepiej przygotować się do startu – powiedział Kubica.

Tydzień przed dobowym klasykiem zaplanowano przedsezonowe testy oraz wyścig kwalifikacyjny Motul Pole Award 100. Wyścig Rolex 24 Daytona, będący pierwszą rundą rozgrywanej w USA serii IMSA SportsCar Championship 2021, odbędzie się w dniach 30-31 stycznia.

Tomasz Szmandra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *