Volkswagen Golf Variant – Praktyczny konserwatysta

Mimo coraz silniejszej konkurencji na rynku dla wielu kierowców Golf nadal jest wzorem solidności, trwałości i funkcjonalności. Także ósma generacja tego modelu udowodniła, że jest dojrzałą konstrukcją i pod względem jakości nadal niewielu jej dorównuje. W ponad rok po premierze do oferty dołączyła wersja kombi.

Variant, czyli odmiana z nadwoziem kombi bestsellera marki Volkswagen, ma o 49 mm większy rozstaw osi i jest o 66 mm dłuższa niż poprzednik, a maksymalna pojemność bagażnika (po złożeniu tylnych siedzeń) wynosi aż 1642 l. Już w standardzie auto zostało wyposażone w cyfrowy kokpit, natomiast jako opcja dostępny jest m.in. nowy system ostrzegania o lokalnych utrudnieniach w ruchu Car2X oraz zmodernizowany system automatycznego hamowania podczas skrętu. Na rynku pojawi się także uterenowiona wersja Golf Alltrack, wyposażona w napęd na cztery koła.

Siła tradycji

Konstruktorzy Golfa porównali kiedyś ten samochód do popularnego od lat, klasycznego utworu muzycznego – koncepcja się nie zmienia, a kolejne generacje to tylko różne wykonania tej samej muzyki. Kiedy patrzy się na ósmą odsłonę kompaktowego Volkswagena, nasuwa się inne muzyczne porównanie. Stylistycznie jest to płyta z największymi przebojami znanego zespołu. Przód nadal przypomina siódmą generację, a wnętrze nawiązuje do wielu wcześniejszych generacji niemieckiego bestsellera. Proste? A jednak od lat udaje się to tylko firmie z Wolfsburga.

Golf to ciągle jedno z najchętniej kupowanych aut w Europie. Dotąd sprzedano blisko 40 mln egz. tego modelu, a patrząc choćby na statystyki rynku samochodów używanych, również w Polsce jest niezwykle popularny. Triumfalny marsz po światowych rynkach kompaktowego Volkswagena rozpoczął się w 1974 r., kiedy zadebiutowała pierwsza generacja. Od tego czasu przepis na „idealne” auto pozostał niezmieniony, jednak to właśnie spokojna stylizacja, praktyczność w eksploatacji i niska awaryjność stworzyły legendę tego modelu. Pierwsze dwie generacje Golfa były sprzedawane przez 10 lat każda. W obecnych czasach konkurencja jest jednak dużo silniejsza. Po zaledwie 4 latach, w 2012 r., Volkswagen stworzył nowy samochód, który zastąpił Golfa VI. Jednak znacznie lepiej sprzedająca się „siódemka” dotrwała niemal do końca 2019 r., kiedy to swoją premierę miała aktualnie oferowana generacja.

Bez elektryka

Warto podkreślić, że mimo szybkiego rozwoju elektromobilności i całej tej mody na ekologię Golf ósmej generacji nie będzie oferowany w wersji elektrycznej. Bezemisyjny napęd zarezerwowano dla modelu ID.3, natomiast najnowszemu Golfowi pozostaną wersje hybrydowe. Zresztą gama jednostek napędowych Varianta jest bardzo bogata i poza miękkimi hybrydami z silnikiem benzynowym i hybrydami typu plug-in obejmuje klasyczne jednostki benzynowe i wysokoprężne. Najmniejszy silnik ma pojemność 1 l i występuje w wersjach o mocy 90 i 110 KM (benzyna) oraz 1.0 eTSI 110 KM (mhev). Mocniejszy, benzynowy 1,5-litrowy silnik dostępny jest w wariantach od 130 do 150 KM, także jako tzw. miękka hybryda. Zwolennicy diesli mają do wyboru jednostki 2.0 TDI o mocy 115, 150 oraz 200 KM. Ciekawie zapowiada się zwłaszcza hybryda typu plug-in, składająca się z silnika benzynowego 1,4 l i jednostki elektrycznej, których łączna moc wynosi 204 KM, a w mocniejszej odmianie nawet 245 KM.

Ponadczasowo i praktycznie

Można uznać za tradycję, że kolejna generacja kompaktowego klasyka wizualnie niewiele zmieniła się w stosunku do poprzedniej. Ale przecież podobno rzeczy dobrych nie trzeba na siłę poprawiać. Linie nadwozia są nieco ostrzejsze niż u poprzednika, ale nadal nie uświadczymy tu stylistycznej ekstrawagancji. Sami projektanci podkreślają, że wygląd Golfa ma być klasyczny, konserwatywny i… ponadczasowy.

Wersja Variant, czyli kombi, pod względem praktyczności należy do ścisłej czołówki segmentu kompaktów. Wymiary tego modelu wynoszą: 4633 mm długości, 1789 mm szerokości, 1498 mm wysokości, zaś rozstaw osi mierzy 2669 mm. To oznacza, że od wersji hatchback Golf Variant jest dłuższy o 349 mm. O ile od przodu do tylnych drzwi mamy do czynienia z tym samym autem, to z tyłu przechodzimy w zupełnie inny wymiar. Spory bagażnik ma standardową pojemność 611 l, co oznacza jeden z najlepszych wyników wśród kompaktowych kombi. Tutaj niepodzielnie króluje Škoda Octavia IV (660 l) przed Kią Ceed (623 l), ale Golf Variant spokojnie „łapie się” do czołowej piątki. Na dodatek, tak jak już wspomnieliśmy, po złożeniu tylnych siedzeń pojemność kufra możemy powiększyć aż do 1642 l.

Ile kosztuje?

Warta podkreślenia jest – już zresztą tradycyjnie w przypadku tego auta – stabilność i pewność prowadzenia, również wtedy, gdy na pokład zabieramy pasażerów i większą ilość bagażu. W układzie zawieszenia z przodu auto ma kolumny MacPhersona, z tyłu natomiast – zależnie od wersji – belkę skrętną lub zawieszenie wielowahaczowe.

Ceny Golfa Varianta zaczynają się od 67 690 zł za podstawową odmianę z najsłabszym, 90-konnym silnikiem benzynowym 1.0 TSI i manualną skrzynią biegów lub 71 090 zł za wersję 110-konną. Golf Variant 1.0 eTSI/110 KM, czyli mHEV, kosztuje już 89 690 zł. Odmiana 130-konna 1.5 TSI wyceniona została na 84 390 zł, zaś 1.5 eTSI/130 KM – na 94 190 zł. Ceny modelu z silnikiem 1.5 TSI/150 KM zaczynają się od 97 990 zł, zaś wersja ze 115-konnym dieslem kosztuje 112 490 zł. Hybryda PHEV, czyli plug-in, o mocy 204 KM to wydatek 143 090 zł, zaś za mocniejszą, 245-konną odmianę trzeba zapłacić 162 790 zł.

Nowy Golf Variant, choć bardzo podobny do poprzednika, w swej ewolucji przyjął mnóstwo nowoczesnych rozwiązań, w tym także systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, których nie mają często nawet modele wyższych segmentów. Auto jest solidnie wykonane i oferuje bardzo dobre własności jezdne. Do tego dochodzi szeroka paleta jednostek napędowych i bezcenna opinia solidnego i trwałego „Króla kompaktów”. Czego chcieć więcej?

Tomasz Szmandra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *