Honda HR-V e:HEV – hybrydowa (r)ewolucja

Jednym z podstawowych celów Hondy na najbliższe lata jest elektryfikacja. Kolejnym modelem, który otrzymał oznaczenie e:HEV (Hybrid Electric Vehicle) jest HR-V. Śmiało można powiedzieć, że jego trzecia generacja, wyposażona wyłącznie w napęd hybrydowy, jest wręcz rewolucyjna w porównaniu z poprzednikiem.

Kompaktowy SUV to krok na drodze do realizacji zobowiązania Hondy, zakładającego zelektryfikowanie europejskiej gamy podstawowych modeli. Honda HR-V e:HEV jest kolejnym przedstawicielem SUV-ów coupé, zdobywających coraz większą popularność. Naszym zdaniem auto prezentuje się ładnie i nowocześnie, głównie dzięki modnej obecnie, opadającej linii dachu oraz integralnej atrapie chłodnicy z poziomym żebrowaniem, która występuje w dwóch wersjach kolorystycznych. Ta w kolorze nadwozia sprawia, że samochód zyskuje nieco futurystyczny wygląd, charakterystyczny dla elektryków. Podczas sesji zdjęciowej mieliśmy okazję zestawić ten model z jego pierwszą generacją (oferowaną w latach 1999-2006), która w tamtych czasach również wyglądała nieco futurystycznie.

Pod względem wymiarów auto niewiele się różni od HR-V drugiej generacji, choć jest o 20 mm niższe – ma 4340 mm długości, 1790 mm szerokości i 1582 mm wysokości. Rozstaw osi obu aut jest identyczny i wynosi 2610 mm, ale na tym w zasadzie podobieństwa się kończą.

Zaskakująca przestrzeń

Honda HR-V e:HEV zaliczana jest do segmentu SUV-B, ale projektantom japońskiej marki udało się wygospodarować sporo miejsca we wnętrzu – można ją nawet porównać do segmentu SUV-C. Dużym atutem jest charakterystyczna dla samochodów Hondy tylna kanapa Magic Seats, którą da się składać na różne sposoby, np. uzyskując całkowicie płaską podłogę albo sporą przestrzeń w miejscu siedzeń. Bagażnik ma przeciętną pojemność (335 l), a maksymalnie można go powiększyć do 1305 l. Mamy tu też sporo schowków na drobiazgi. Szkoda tylko, że kieszenie w drzwiach w przednich są wąskie, a w tylnych ich nie ma.

Nawet wysocy pasażerowie mają dużo miejsca na nogi, natomiast z przestrzenią na głowę jest nieco gorzej przez nisko opadającą linię dachu – osoby o wzroście ok. 185 cm będą już dotykać podsufitki. Do jakości wykonania ergonomicznego wnętrza, użytych materiałów i ich spasowania nie mamy zastrzeżeń. Jest eleganckie i na szczęście nie ma tu zbyt dużo fortepianowej czerni. Duży ekran dotykowy obsługuje się łatwo i intuicyjnie, a najważniejsze funkcje sterowane są za pomocą fizycznych przycisków i przełączników.

 

Ponadto mamy tu ciekawe rozwiązanie kwestii nawiewu – po przekręceniu umieszczonej w nim gałki do ogrzewania albo chłodzenia wnętrza wykorzystywany jest nawiew w kształcie litery „L”, dzięki czemu powietrze nie wieje pasażerom bezpośrednio na twarz.

Nowoczesny system e:HEV

W ofercie modelu HR-V jest tylko jedna wersja napędu hybrydowego e:HEV, ale to właśnie on zdaniem japońskiego producenta jest podstawowym atutem auta. Ten układ, znany już z Jazza, skonstruowany jest w inny sposób, niż typowe hybrydy. Składa się z benzynowego silnika, pracującego w cyklu Atkinsona o pojemności 1498 cm3, mocy 107 KM i momencie obrotowym 131 Nm oraz dwóch silników elektrycznych. Trakcyjny ma 131 KM oraz 253 Nm. Układ napędowy ma trzy tryby pracy. Pierwszy, wyłącznie elektryczny, używany jest najczęściej podczas jazdy po mieście. W kolejnym – hybrydowym silnik spalinowy dołącza do elektrycznego, ale wyłącznie w roli generatora energii. Silnik spalinowy napędza koła wyłącznie podczas szybkiej jazdy (od ok. 100 km/h). HR-V nie ma skrzyni biegów (choć w specyfikacji określona jest jako e-CVT), a wyłącznie skrzynię redukcyjną, z przełożeniem dopasowanym do charakterystyki silnika spalinowego, który w pozostałych trybach jest od niej odłączony za pomocą sprzęgła. Zadbano także o wrażenia akustyczne – mimo braku skrzyni biegów podczas intensywnego przyspieszania auto symuluje zmianę przełożeń.

Efektem tych zabiegów konstrukcyjnych jest płynna, charakterystyczna dla elektrycznego napędu jazda – w większości przypadków, w tym podczas ruszania oraz w przy prędkościach typowych dla miasta koła napędza bowiem właśnie silnik elektryczny – oraz zadowalająca dynamika (od 0 do 100 km/h auto rozpędza się w 10,7 s). Honda okazuje się także oszczędna. Spalanie, o którym pisze producent, czyli 5,4 l/100 km, można osiągnąć bez większych wyrzeczeń, a da się zejść jeszcze niżej. Auto jest niestety dość głośne przy dużych prędkościach i warto nadmienić, że jadąc np. 140 km/h musimy się liczyć z tym, że zapotrzebowanie na paliwo wzrasta do około 10 l/100 km.

Samochód lekko wychyla się w ciasnych łukach czy po gwałtownym skręcie kierownicą, ale nie wpływa to na komfort i pewność prowadzenia – jest stabilny i przewidywalny. Mamy tu też precyzyjny układ kierowniczy. Zawieszenie dobrze amortyzuje większość nierówności nawierzchni, ale na pojedynczych, głębokich dziurach może okazać się dosyć twarde.

Ciekawa propozycja

Podsumowując, Honda HR-V e:HEV jest praktycznym samochodem, który może się podobać – tył zaprojektowano w modnym stylu SUV coupé, a dużym atutem jest spora jak na tę klasę przestrzeń w połączeniu z tylną kanapą Magic Seats. Ponadto Honda zadbała o dobrą widoczność z pozycji kierowcy.

Naszym zdaniem to jeden z lepszych SUV-ów z segmentu B. Klienci powinni docenić go przede wszystkim za przestrzeń, niewielkie zapotrzebowanie na paliwo oraz bardzo dobre prowadzenie. Za to wszystko trzeba jednak niemało zapłacić, bo podstawowa odmiana Elegance kosztuje 134 tys. zł, natomiast testowa, najwyższa wersja Advance Style to wydatek minimum 159 500 zł.

Jolanta Stypułkowska
Fot. Paweł Kaczor

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.