Ford Explorer PHEV – wielki powrót

Obecna, szósta generacja Explorera to topowy SUV Forda oferowany również na polskim rynku. Samochód dostępny jest z silnikiem V6 EcoBoost PHEV o mocy 457 KM i może nim podróżować nawet siedem osób.

Model Explorer zadebiutował na rynku w 1990 r. W roku 2000 (po zaprzestaniu produkcji drugiej generacji) Ford wycofał Explorera z oferty w Europie, ponieważ nie cieszył się tu zbyt dużą popularnością. W ubiegłym roku włodarze marki zdecydowali się jednak ponownie zaoferować ten model na Starym Kontynencie. Z zewnątrz auto wyróżnia się przede wszystkim bardzo dużym wlotem powierza do chłodnicy i równie dużymi reflektorami. Do wyboru są dwie wersje Explorera: bardziej prestiżowa Platinum, którą mieliśmy okazję testować, i usportowiona ST Line ze sztywniejszym zawieszeniem. W skład wyposażenia standardowego naszej wersji wchodzą są 20-calowe obręcze kół z lekkich stopów z wykończeniem w ciemnym macie i napęd na cztery koła. Wersję Platinum wyróżniają ponadto: satynowany, jednoczęściowy przedni wlot powietrza oraz satynowane relingi dachowe i okładziny drzwiowe, około 20-centymetrowy prześwit, a we wnętrzu – drewniane elementy deski rozdzielczej, na której dominantą jest pionowy ekran dotykowy.

Pod względem wymiarów zewnętrznych Ford Explorer zalicza się do największych SUV-ów oferowanych w Europie. Długość auta to 5063 mm, szerokość – 2107 mm, wysokość z relingami – 1783 mm, zaś rozstaw osi – 3025 mm. Prześwit wynosi 204 mm. Pojemność bagażnika z ustawionymi 7 siedzeniami wynosi 240 l, zaś przy 5 siedzeniach liczy 635 l do poziomu okien oraz 1137 l do poziomu dachu. Dostępna dla trzeciego rzędu siedzeń funkcja Power Raise umożliwia składanie foteli na płasko, naciskając guzik, natomiast w kabinie podróżujący mają do dyspozycji schowki o łącznej pojemności 123 l.

Przestronność i komfort

Kabina jest wyjątkowo przestronna – każdy z pasażerów wszystkich trzech rzędów ma do dyspozycji prawie metr przestrzeni od siedziska do dachu oraz ponad 1,5 m szerokości na linii barków i bioder. Z racji wąskiego wejścia do trzeciego rzędu siedzeń wsiadanie tam może być pewnym utrudnieniem. W drugim rzędzie możemy przesuwać fotele zewnętrzne, natomiast środkowe siedzisko jest nieruchome.Podróżujący amerykańskim SUV-em mogą się jednak cieszyć wykończeniem wnętrza na dość wysokim poziomie oraz praktycznymi dodatkami, m.in. 5 gniazdami zasilania 12 V, 2 gniazdami USB dla pierwszego i drugiego rzędu, aż 12 uchwytami na kubki czy trójstrefową klimatyzacją. Górna część deski rozdzielczej wykona została z miękkich, przyjemnych w dotyku materiałów, natomiast dolna z tworzyw sztucznych przeciętnej jakości. Na pokładzie Forda znalazły się także: podgrzewane lub chłodzone przednie fotele z funkcją masażu i elektryczną regulacją położenia w 10 pozycjach, podgrzewane siedzenia w drugim rzędzie, podgrzewana kierownica, bezprzewodowa ładowarka do smartfonów, zasłony przeciwsłoneczne w drugim rzędzie siedzeń, przyciemniane szyby w drugim i trzecim rzędzie oraz wysokiej jakości 14-głośnikowy, 980-watowy system audio Bang & Olusfen.

Z elektrycznym wsparciem

Prezentowanego Explorera Plug-In Hybrid napędza układ łączący 3-litrowy silnik benzynowy EcoBoost V6 o mocy 357 KM ze 100-konnym silnikiem elektrycznym oraz generator i akumulator litowo-jonowy o pojemności 13,6 kWh. Układ napędowy wytwarza łącznie 457 KM mocy i 825 Nm momentu obrotowego, dzięki czemu auto jest elastyczne i np. manewr wyprzedzania nie stanowi żadnego problemu, mimo iż waży 2,5 t. Explorer PHEV od 0 do 100 km/h przyspiesza w 6 s, a prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 230 km/h. Układ przeniesienia napędu, składający się z 10-biegowej automatycznej skrzyni biegów, systemu Intelligent All-Wheel Drive oraz systemu Terrain Management z 7 trybami jazdy (Normalny, Sportowy, Droga nieutwardzona, Śliska nawierzchnia, Holowanie, Eco oraz Śnieg/Piasek), zapewnia możliwość podróżowania 7 osobom oraz holowania przyczepy do 2500 kg.

Silnik elektryczny pozwala na jazdę Explorerem z napędem wyłącznie elektrycznym (w zakresie prędkości około 40-135 km/h), a kierowca może wybrać, kiedy i jak wykorzystać energię zgromadzoną w akumulatorze, używając odpowiednio trybów jazdy EV Auto, EV Teraz, EV Później i EV Ładowanie. Gdy akumulator osiągnie minimalny stan naładowania, układ napędowy automatycznie powraca do trybu EV Auto, w którym silnik elektryczny wspomaga silnik benzynowy, korzystając z energii elektrycznej odzyskanej przy hamowaniu. Pełne naładowanie akumulatora z zewnętrznego źródła zasilania 230 V zajmuje około 5 godz. i 50 min, a z opcjonalnej, montowanej na ścianie ładowarki Ford Connected Wallbox lub ładowarki na publicznej stacji FordPass Charging Network – około 4 godz. i 20 min. Konstrukcja napędu Explorera Plug-In Hybrid umożliwia jednoczesne wykorzystanie pełnej mocy i momentu obrotowego zarówno silnika benzynowego, jak i elektrycznego, co zwiększa możliwości jezdne samochodu, szczególnie w terenie. Całkowite naładowanie akumulatora umożliwia przejechanie w trybie bezemisyjnym 42 km (według norm WLTP), natomiast w rzeczywistości jest to nieco ponad 30 km.

Relaksująca podróż

Mimo dużej mocy Explorer nie jest oczywiście samochodem sportowym. Gabaryty, komfortowe zawieszenie oraz niezbyt bezpośredni układ kierowniczy sprawiają, że chętniej wybieramy spokojną, relaksującą podróż niż sprint i sportowe pokonywanie zakrętów, choć na łukach zachowuje się nadspodziewanie dobrze jak na tak duże auto. Napęd na wszystkie koła pozwala czuć się bezpiecznie praktycznie w każdych warunkach. Należy też pochwalić tłumienie nierówności oraz wyciszenie kabiny.

Według danych producenta podczas jazdy w trybie hybrydowym możliwe jest zużycie paliwa na poziomie 3,1 l/100 km. Nam jednak tak niskiej wartości nie udało się osiągnąć. W trybie hybrydowym, przy rozładowanym akumulatorze, Explorer potrzebował średnio 8,9 l/100 km. Najniższy wynik, przy spokojnej jeździe drogami krajowymi, to 7,9 l, a najwyższy na autostradzie – przeszło 11 l. Uważamy jednak, że zapotrzebowanie na paliwo w przypadku tego samochodu nie jest duże.

Ceny Forda Explorera w odmianie ST-Line zaczynają się od 372 700 zł, natomiast za bardziej luksusową wersję Platinum trzeba zapłacić 374 700 tys. zł. To sporo, ale za tę kwotę otrzymujemy przestronny samochód z bogatym wyposażeniem w standardzie, obejmującym m.in. wiele nowoczesnych asystentów wspomagających pracę kierowcy, dbających o bezpieczeństwo oraz AppleCar Play i Android Auto, choć te systemy niestety nie uruchamiają się bezprzewodowo. Do tego dochodzą: dynamiczny układ napędowy, niskie zużycie paliwa, komfortowe zawieszenie, wygodne fotele, pojemny bagażnik, atrakcyjna stylistyka nadwozia, a wszystko to sprawia, że podróż Explorerem daje dużo przyjemności.

Tekst i zdjęcia: Jolanta Stypułkowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.