Cupra Formentor VZ (265 KM). Stylowa nowoczesność

Tym razem sprawdziliśmy, jak jeździ 265-konna benzynowa wersja Formentora. Od testowanej niedawno odmiany 333-konnej różni się oczywiście mocą, ceną, ale czy w codziennym użytkowaniu odczujemy istotną różnicę?

Formentor wyróżnia się przede wszystkim atrakcyjnym designem i dobrym prowadzeniem, a przy tym jest praktyczny. Model ten zadebiutował w 2020 r., a w roku 2024 przeszedł face lifting. Już na pierwszy rzut oka widzimy, że mamy do czynienia z autem nietuzinkowym m.in. za sprawą charakterystycznego „nosa rekina”. Do tego w porównaniu z poprzednią generacją zmniejszono nieco grill i jeszcze bardziej zaostrzono krawędzie.

W tym SUV-ie coupé bardzo ładnie prezentują się nowe, trójkątne reflektory LED Matrix oraz podświetlane logo marki, zintegrowane z przeprojektowanym tylnym pasem świateł. Przetłoczenia na masce oraz odważne linie nadwozia nadają mu dynamicznego charakteru. Elementami wyróżniającymi Formentora są także opadająca linia dachu oraz stylowe miedziane akcenty. Wszystko to podkreśla kolor nadwozia – satynowy mat, który wyjątkowo dobrze komponuje się z bryłą tego modelu.

Dobra jakość

Sporo zmian znajdziemy też we wnętrzu auta. Mamy większy, 12,9-calowy ekran systemu multimedialnego, a sam system został przeprojektowany – teraz interfejs jest prostszy w obsłudze, a co istotne, suwaki do sterowania klimatyzacją zostały podświetlone.

Jakość wykończenia wnętrza oraz spasowanie materiałów zasługują na pochwałę. Niewiele jest tu twardych plastików, a nawet te są przyjemne w dotyku i wyglądają estetycznie. Deska rozdzielcza prezentuje się ładnie, a perforowana skórzana kierownica oraz kontrastowe przeszycia podkreślają sportowy charakter auta. Siedzenia są naprawdę komfortowe, a fotel kierowcy oferuje elektryczną regulację wysokości oraz podparcia lędźwiowego, co pozwala bez problemu znaleźć optymalną dla siebie pozycję.

W wyższych wersjach wyposażenia są tapicerka ze skóry Nappa oraz skórzane wykończenie deski rozdzielczej. System audio Sennheiser obejmuje 10 głośników oraz subwoofer. Pozycja za kierownicą jest niższa niż w innych SUV-ach, co przekłada się na bardziej sportowe wrażenia z jazdy.

Szkoda tylko, że fizyczne przyciski klimatyzacji zastąpiono całkowicie dotykowymi panelami. Widoczność do tyłu jest nieco ograniczona przez masywne słupki C, co może trochę utrudniać parkowanie.

Organizacja przestrzeni i osiągi

Mimo opadającej linii dachu Formentor oferuje sporo przestrzeni zarówno z przodu, jak i z tyłu. Na tylnej kanapie dwie dorosłe osoby o wzroście około 180 cm nie powinny narzekać na zbyt mało miejsca na nogi i nad głową. Podróżujący z tyłu pasażerowie mają do dyspozycji podłokietnik z uchwytami na napoje, porty USB-C do ładowania urządzeń elektronicznych oraz nawiewy klimatyzacji.

W testowanej wersji z napędem na jedną oś pojemność bagażnika wynosi 450 l. Kanapa składana jest w proporcji 60:40, mamy tu też haczyki do mocowania bagażu oraz elektrycznie sterowaną klapę bagażnika. Schowki w drzwiach pomieszczą litrowe butelki, a na konsoli centralnej umieścimy smartfony.

Pod maską testowanego Formentora pracował silnik 2.0 TSI, generujący 265 KM mocy oraz 370 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Pierwsze 100 km/h osiąga w 6,5 s i pojedzie do 245 km/h. Według danych producenta zapotrzebowanie auta na paliwo to 7,8–8,1 l/100 km (WLTP). Nam wyszło trochę więcej, ale i tak uważamy to za dobry wynik: średnie zużycie paliwa w mieście 9,9 l/100 km, przy prędkościach autostradowych – 7,7 l/100 km, a średnia z całego testu 8,4 l/100 km.

Jak jeździ?

Jednostka napędowa 2.0 TSI wykazuje się dobrą kulturą pracy, a jej elastyczność pozwala na bezpieczne wyprzedzanie, np. na autostradzie, bez konieczności redukcji biegów. Siedmiobiegowa automatyczna przekładnia DSG zapewnia szybką i płynną zmianę biegów podczas jazdy.

Adaptacyjne zawieszenie sprawia, że samochód doskonale radzi sobie zarówno w mieście, jak i w trasie. W trybie Comfort skutecznie tłumi nierówności, zapewniając komfort jazdy nawet na nierównych nawierzchniach. Po przełączeniu na Sport zawieszenie usztywnia się, poprawiając prowadzenie, ale bez dużego uszczerbku dla wygody. Jeśli natomiast ustawimy tryb Cupra, uzyskamy maksymalną precyzję jazdy, co świetnie sprawdzi się np. na krętych drogach. Podczas normalnej jazdy w kabinie jest cicho, natomiast przy wyższych prędkościach przedostaje się jedynie delikatny szum wiatru i opon.

333 KM vs 265 KM

Testowany przez nas niedawno najmocniejszy Formentor VZ 2.0 TSI 333 KM DSG 4Drive to wydatek co najmniej 247 200 zł, natomiast opisywany wariant 2.0 TSI 265 KM DSG kosztuje od 220 tys. zł. Wersje 333-konna i 265-konna, poza mocą, różnią się przede wszystkim układami przeniesienia napędu i hamulcowym. Oba warianty mają 7-stopniowe DSG, ale tylko w mocniejszym są napęd 4×4 4Drive oraz ma hamulce o średnicy 18 cali w standardzie (opcjonalnie można mieć 6-tłoczkowe zaciski hamulcowe Akebono).

Podczas codziennej jazdy zarówno w mieście, jak i w trasie nie powinniśmy jednak poczuć dużej różnicy. Niezależnie od tego, którą wersję wybierzemy, będziemy mieli samochód łączący z powodzeniem sportowy charakter z praktycznością. Na tle konkurencji wyróżnia się m.in. charakterystyczną stylistyką, bogatym wyposażeniem i dobrą jakością. Do tego oferuje przestronne wnętrze oraz spory bagażnik, dzięki czemu sprawdzi się także jako auto rodzinne.

Tekst i zdjęcia: Jolanta Stypułkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *