KIA PLATINUM CUP – Kobiety w Pucharze Kia Picanto

Motorsport od lat uważany jest za typowo męski i kobietom jest niezwykle ciężko wybić się dobrymi wynikami. Historia mistrzostw Polski Kia Picanto pokazuje jednak, że małe wyścigówki mogą być areną zmagań obu płci i niejednokrotnie to zawodniczki wychodziły zwycięsko z rywalizacji na torze.

W 2006 roku rozpoczęła się wspaniała przygoda pod nazwą Kia Picanto Cup. Już na starcie przyciągnęła do siebie kilka zawodniczek, które dzielnie walczyły na równi z mężczyznami. Wśród 34 sklasyfikowanych kierowców w stawce znalazło się sześć pań, a najlepsza z nich: Klaudia Podkalicka uplasowała się na piętnastym miejscu.

W 2007 roku w zawodach brało udział już dziewięć zawodniczek i ponownie najlepsza okazała się Klaudia Podkalicka, która za swoimi plecami w końcowej klasyfikacji zostawiła aż 22 panów. Po sezonie 2008, w którym na starcie stanęły cztery panie, kolejny rok okazał się dla nich niezwykle udany i do ostatniej rundy Aleksandra Furgał i Magdalena Wilk walczyły o czołową piątkę klasyfikacji sezonu w gronie 26 zawodników. Ostatecznie pierwsza z nich zakończyła sezon na siódmym, a druga na ósmym miejscu. W stawce rywalizowały wówczas również Jolanta Fabijańska oraz Klara Ruszkowska.

– Z pewnością pierwszy rok był dla mnie totalną nowością. Nigdy nie byłam związana z żadnym sportem samochodowym. Moja rodzina również nie miała z tym nic wspólnego. Nie mam rajdowych czy wyścigowych korzeni. Lubiłam jeździć i na rok przed rozpoczęciem pucharu pojawiłam się w rajdach amatorskich. Po nich chciałam kontynuować karierę w rajdach, ale mój tata znalazł artykuł o pucharze Kia Picanto i zdecydowaliśmy, że pojawię się na torach. On bał się o mnie na odcinkach. By „przekupić” mnie zaproponował wsparcie finansowe. Rozsądek wziął górę. Dla osoby, która nie miała zielonego pojęcia o wyścigach, nie znała osób z tego środowiska i szukała imprez w grudniu, to było rzucenie się na głęboką wodę. Były to jednak super czasy, zwłaszcza ostatni sezon, gdy jeździłam pod skrzydłami profesjonalnego zespołu, co przerodziło się w najlepsze w mojej karierze wyniki. Wcześniejsze lata były ciężkie, ale rywalizacja z tak dużą ilością zawodników dawała niesamowitą frajdę. Moje pierwsze starty nie wyglądały bardzo profesjonalnie, ale miałam tak wielką radochę, że nie umiałam z tego zrezygnować i spędziłam w pucharze cztery lata. Bałam się też, że jeśli odpuszczę, to ciężko mi będzie wrócić do rywalizacji. Miałam auto i wyścigi były dużo tańsze od rajdów – wspomina swoje początki Magdalena Wilk.

Po sezonie 2009 kibice musieli nieco dłużej poczekać na rywalizację pań w mistrzostwach Kia Picanto, ale kobiece tradycje w 20015 roku wznowiła Niemka: Roxanne Treuberg. Rok później kibice mogli oglądać zmagania Katarzyny Sakowskiej, a od 2017 roku z Kią związały się Petra Krajnyak oraz Adreinn Vogel, która wyrównała osiągnięcie Aleksandry Furgał i miniony sezon zakończyła na siódmej pozycji.

Kierowcy KIA PLATINUM CUP postanowili jeszcze mocniej pokazać kobiecy akcent w motorsporcie i podczas kończącego sezon w Polsce Rajdzie Barbórka, zaprosili na prawe fotele swoich aut finalistki projektu Girls on Track. Międzynarodowy program, który został stworzony przez FIA, skierowany jest do dziewczyn w wieku 13-18 lat i ma na celu odkrycie młodych talentów oraz ułatwienie rozpoczęcia kariery w motorsporcie.

Celem długofalowym jest stworzenie kultury, która doceni zaangażowanie kobiet w każdym aspekcie motorsportowej rywalizacji. Głównym ambasadorem polskiej części programu jest Rafał Sonik: zwycięzca Rajdu Dakar, a patronem honorowym został Minister Sportu i Turystyki: Witold Bańka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *