Rejestracje nowych aut w lipcu – początek tendencji spadkowej?

Najnowsze dane podsumowujące liczbę rejestracji nowych samochodów w Polsce dotyczące lipca pokazują, że co prawda wynik skumulowany zachowuje trend wzrostowy, to jednak wyniki miesięczne wykazują spadek. Na dodatek tempo spadku może się zwiększać, bo chociaż w komunikatach importerzy starają się umniejszać problem związany z brakiem chipów, to sytuacja na rynku zwiastuje, że druga połowa roku może być jeszcze gorsza.

– Okres oczekiwania na samochody się wydłuża. O ile wcześniej na zamówione auto czekaliśmy około 3 miesięcy, to dziś średni okres oczekiwania wynosi 5 do 6 miesięcy. Na niektóre modele lub ich wersje możemy czekać nawet rok. Kolejne miesiące mogą przynieść przetasowania na liście rankingowej. W większym stopniu odpowiadać będą za nie opóźnienia w dostawach, czyli podaż, a nie popyt, bo na niego nie jesteśmy w stanie narzekać – tłumaczy Wojciech Drzewiecki, szef IBRM Samar.

Na razie czołówka rankingu producentów jest bez zmian. Trzy pierwsze pozycje należą do Toyoty, Skody i Volkswagena. Dalej dwie marki koreańskie – Kia i Hyundai oraz 3 marki premium: BMW, Audi i Mercedes. W pierwszej dziesiątce notowana jest także Dacia i Ford. W porównaniu do poprzedniego miesiąca spadek wyniósł ponad 10 proc. W odniesieniu do lipca ubiegłego roku mamy różnicę ponad 8 proc. Wynik skumulowany jest wciąż o ponad 26 proc. lepszy.

(TSz) Źródło: IBRM Samar

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.