Rusza Rajd Dakar. Po raz pierwszy w Arabii Saudyjskiej

Już jutro rusza 42 edycja Rajdu Dakar. Najtrudniejszy samochodowo-motocyklowy maraton świata po 11 latach przenosi się z Ameryki Południowej do Arabii Saudyjskiej. Na starcie pojawi się m.in. dwukrotny mistrz świata F1 – Fernando Alonso, nie zabraknie również polskich zawodników.  

Tegoroczny Rajd Dakar rozpocznie dzisiejszy start honorowy w mieście Dżudda, skąd w niedzielę, 5 stycznia, załogi wyruszą do rywalizacji na pierwszym odcinku specjalnym. Całkowita długość trasy liczy prawie 7 900 km, a łączny dystans 12 odcinków specjalnych to ponad 5000 km. Metę rajdu zaplanowano 17 stycznia w Qiddiyah, niedaleko stolicy Arabii Saudyjskiej – Rijadu. Pierwsza część imprezy będzie prowadzić wśród labiryntów dróg i bezdroży, gdzie decydującą rolę odgrywać będą umiejętności nawigacyjne, natomiast druga część rywalizacji będzie przebiegać po wydmach południowej części kraju.

Na liście zgłoszeń Dakaru 2020 znalazło się 351 pojazdów (przy 334 w 2019 r.): 170 motocykli i quadów, 134 samochody i pojazdy UTV oraz 47 ciężarówek. Do grona faworytów w kategorii samochodów należeć będzie Yazeed Al-Rahji (Toyota Hilux 4×4), który wygrywał Dakar w latach 2011, 2015, 2019 i z pewnością będzie się liczył w walce o zwycięstwo także w tym roku. Największą gwiazdą tegorocznej edycji będzie jednak znany z Formuły 1 Hiszpan Fernando Alonso. Dwukrotny mistrz świata także wystartuje pick-up’em Toyoty, jednak czeka go nie lada wyzwanie podczas debiutu w tej arcytrudnej imprezie. Alonso z pewnością będzie mógł liczyć na wsparcie bardzo doświadczonego pilota, którym będzie jego rodak, pięciokrotny zwycięzca Dakaru w kategorii motocykli – Marc Coma.

W gronie pretendentów do walki o miejsca na podium, znalazł się także czwarty zawodnik ubiegłorocznej edycji – Kuba Przygoński. Reprezentant Orlen Teamu otrzymał bardzo wysoki numer startowy (303) i wyruszy na trasę przed takimi gwiazdami, jak Carlos Sainz czy Giniel de Villiers. – Pojechaliśmy na odcinek testowy na pustynię, gdzie sprawdzaliśmy samochód, który przypłynął do Arabii. Jest to zupełnie nowa konstrukcja, więc musieliśmy dokładnie sprawdzić, czy wszystko działa. W tym roku dysponujemy innym silnikiem z jedną turbosprężarką, mamy inne zawieszenie, a hamulce są chłodzone wodą. To wszystko powinno nam pomóc w jeszcze szybszej jeździe. Testy oceniamy pozytywnie, ustawiliśmy sobie samochód i jesteśmy gotowi do startu – mówił Przygoński, który razem ze swoim pilotem Timo Gottschalkiem wystartuje w Mini John Cooper Works Rally.

Mieszkający od lat w naszym kraju, były rajdowy mistrz Polski, Francuz Xavier Panseri, będzie pilotował Khalida Al Qassimi ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, natomiast w mocno obsadzonej kategorii UTV pojazdami Can-Am wystartują dwie rodzinne załogi: Aron Domżała i Maciej Marton oraz… ich ojcowie: Maciej Domżała i Rafał Marton. Wśród motocyklistów liczymy na młodych zawodników Orlen Teamu. Adam Tomiczek i Maciej Giemza mają już spore doświadczenie dakarowe i powinni liczyć się w walce o czołowe pozycje. Oprócz nich na jednośladzie wystartuje powracający po 9-letniej przerwie Krzysztof Jarmuż. Liczną reprezentację będziemy mieli także w kategorii quadów. Rafał Sonik jest bez wątpienia jednym z faworytów tej kategorii, a polską stawkę uzupełnią Kamil Wiśniewski (czwarty raz na Dakarze) oraz debiutanci: Arkadiusz Lindner i Paweł Otwinowski. Warto odnotować jeszcze powrót załogi Robert Szustkowski i Jarek Kazberuk w kategorii ciężarówek, w której wystartuje również aktualny rajdowy mistrz Polski – Szymon Gospodarczyk (zdobył tytuł z Miko Marczykiem), który tym razem będzie pilotem Francuza Patrice’a Garrouste’a w ciężarówce Tatra Jamal.

Niestety, swojego piątego Dakaru nie zaliczy Sebastian Rozwadowski (jako pilot Litwina Benediktasa Vanagasa w Toyocie Hilux), który po treningach w Dubaju wrócił do Polski z poważną infekcję, co skończyło się dłuższym pobytem w Klinice Chorób Tropikalnych w Gdyni. Z kolei kontuzja kolana odniesiona na treningu, wyeliminowała Jacka Bartoszka, który na KTM 450 miał zadebiutować w kategorii motocykli.

Mimo skali trudności imprezy, na liście zgłoszeń Dakaru 2020 znalazło się aż 13 pań. Najbardziej znana załoga kobieca to włosko-niemiecki duet Camelia Liparoti i Annett Fischer, który wyruszy na trasę Yamahą YXZ1000R.

Galeria