Problemy polskich kierowców

Dla grupy Ergo Hestia przeprowadzone zostały w ostatnim czasie ciekawe badania wśród kierowców. Okazuje się, że znaczna większość z nich chciałaby przechodzić dodatkowe szkolenia z zakresu bezpiecznej jazdy. Jednak to nie jedyne wnioski jakie płyną z tego raportu. Możemy dowiedzieć się, że kierowcy notorycznie piją kawę i piszą smsy, a jazda na podwójnym gazie jest nadal dużym problemem.

Pierwsza część raportu dotyczy bezpieczeństwa na drodze, w tym m.in.: zachowania kierowców podczas prowadzenia samochodu, czy przekraczania dozwolonej prędkości. Jest to ważne badanie w kontekście ustawy, która od stycznia 2016 r. będzie nakładać na każdego nowego kierowcę obowiązek przejścia kursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa oraz praktycznych szkoleń z zagrożeń w ruchu drogowym.

Zacznijmy jednak od początku. Ogólnopolskie badanie kierowców przeprowadzone dla ERGO Hestii wykazało, że co dziesiąty kierowca brał już udział w dodatkowym szkoleniu, a ponad połowa chciałaby wziąć w takim udział. Jak możemy się dowiedzieć z raportu, kierowcy zapytani o najbardziej pożądane umiejętności, które chcieliby nabyć lub rozwinąć, wskazali na: jazdę w trudnych warunkach atmosferycznych/na śliskiej nawierzchni (36%), zachowanie/opanowanie samochodu podczas poślizgu (34%) oraz pierwszą pomoc/ratownictwo (11%).

Kursami doszkalającymi zainteresowani są przede wszystkim regularni kierowcy, którzy w ciągu roku przejeżdżają średni około 16 tys. km. Natomiast 14% tak zwanych niedzielnych kierowców, nie przejeżdżających powyżej 5 tys. km rocznie, w ogóle nie chciało by brać udziału w tego typu szkoleniach. Jednak gdyby takie kursy byłyby obowiązkowe to druga grupa, mniej jeżdżąca, preferowałaby udoskonalenie swoich umiejętności z jazdy po rondach, skrzyżowaniach i w dużym ruchu miejskim

Jak mówi Sandra Jedynak ekspert ds. mediów społecznościowych ERGO Hestii i koordynator projektu: „Rozwój umiejętności każdy kierowca może rozpocząć już w domu. Niedawno wydany Niecodzienny Poradnik Codziennej Jazdy ERGO Hestii może być pierwszym przewodnikiem po bezpiecznej jeździe zarówno dla kierowców z dużym stażem, jak też dla początkujących. Na ponad 150 stronach Poradnika, Michał Kościuszko i najpopularniejsi polscy motoblogerzy zawarli dziesiątki patentów na poradzenie sobie z trudami codziennej jazdy, filmy i zdjęcia wprost z polskich dróg. Kolejnym krokiem jest seria filmów interaktywnych, w których kierowcy  będą musieli wybrać prawidłowe odpowiedzi na pytania nurtujące ich na drodze”.

Druga część raportu skupia się na czynnościach, które rozpraszają uwagę podczas jazdy. Do najczęstszych zalicza się słuchanie muzyki. Robi to ponad połowa kierowców. Tylko 2% badanych przyznało, że nie robi tego nigdy. Co trzeci respondent przynajmniej czasami prowadzi rozmowy przez zestaw głośnomówiący, a aż 13% kierowców rozmawia trzymając telefon przy uchu. Jak pokazuje badanie, wielozadaniowość smartfonów wykorzystywana jest też podczas jazdy. Badani przyznali się m.in. do korzystania z różnych aplikacji (12% robi to przynajmniej czasami), 9% czyta smsy, a co 20 respondentów mówi, że zdarza się im pisać krótkie wiadomości tekstowe podczas prowadzenia pojazdu. Tylko 3 na 100 ankietowanych potwierdziło, że sprawdza pocztę e-mail prowadząc auto.

Co ciekawe, 12% kierowców przyznaje się do picia kawy podczas jazdy. Dodatkowe pytanie jakie było zadawane podczas wywiadu to: czy w ostatnim roku dana osoba spowodowała kolizję komunikacyjną. Okazuje się, że w przypadku miłośników „małej czarnej” zdecydowanie wzrasta ryzyko wypadku. Dwa razy częściej sprawcami wypadków są osoby deklarujące picie kawy za kierownicą.

Jak tłumaczy Sandra Jedynak: „kierowcy są przeświadczeni, że konsumpcja za kierownicą nie zwiększa ryzyka wypadku, ale te badania pokazują, że jest dokładnie odwrotnie. Do najbardziej niebezpiecznych zachowań za kierownicą, kierowcy zaliczają wszelkie czynności związane z telefonem, takie jak pisanie i czytanie smsów, sprawdzanie poczty email czy rozmowa bez zestawu głośnomówiącego. Tymczasem picie kawy czy spożywanie posiłków może tak samo dekoncentrować za kierownicą. Warto o tym pamiętać zwłaszcza podczas dłuższych podróży. Wtedy zawsze lepiej się zatrzymać i  zrobić sobie krótką przerwę podczas której możemy nie tylko rozprostować nogi, ale również zjeść lekki posiłek, czy napić się”.

Trzecia część porusza temat najbardziej drażliwy dla polskich kierowców czyli jazdę po spożyciu alkoholu. Niestety jest to duży problem w kraju. Podczas „Akcji Znicz” policjanci zatrzymali ponad 1000 kierowców, u których stwierdzono wcześniejsze spożycie alkoholu. Nie powinno to zaskakiwać. Jak można dowiedzieć się z ogólnopolskiego badania kierowców dla ERGO Hestii aż jedna piąta polskich kierowców przyznaje się do jazdy pod wpływem alkoholu, a ponad jednej trzeciej zdarzyło się jechać na kacu.

Podczas 500 wywiadów przeprowadzonych na potrzeby badania zapytano o doświadczenia i opinie na temat jazdy po spożyciu alkoholu:

1.     Czy zdarzyło się Panu(i) prowadzić samochód pod wpływem alkoholu?
· 76% nigdy,
· 21% tak, kilka razy/tak, ale było to jednorazowy przypadek.

2.     Czy zdarzyło się Panu(i) prowadzić samochód na kacu?
· 62% nigdy,
· 35% tak, kilka razy/tak, ale było to jednorazowy przypadek.

3.     Proszę powiedzieć na ile zgadza się Pan(i) z następującymi stwierdzeniami:
· 88% – zdecydowanie zgadzam się, że jazda po alkoholu istotnie zwiększa ryzyko spowodowania wypadku,
· 87% – zdecydowanie nie zgadzam się, że można wypić alkohol i prowadzić samochód, jeżeli jedzie się ostrożnie,
· 61% – zdecydowanie nie zgadzam się, że jazda po niewielkiej ilości alkoholu (1,2 piwa) powinna być dozwolona.

Mimo świadomości większości kierowców o negatywnych skutkach jazdy na podwójnym gazie, to aż jedna piąta przyznaje się do jazdy pod wpływem alkoholu, a ponad jednej trzeciej zdarzyło się jechać na kacu. To wpływa na statystyki. Wg danych Komendy Głównej Policji w 2013 roku zatrzymanych zostało 163 177 kierowców za jazdę pod wpływem alkoholu. Na szczęście widać pewną poprawę. Dowodem tego jest rok 2014, w którym było 141 203 nietrzeźwych prowadzących. Spowodowali oni 2 579 wypadków (7,4% ogółu), w których zginęły 363 osoby (11,3%), a rannych zostało 2 971 osób (7,0%). W odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących, nietrzeźwi stanowili 6,4%. W porównaniu do 2013 roku nastąpił spadek liczby wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierujących o 15,1%. Najwięcej wypadków nietrzeźwi kierujący spowodowali na skutek niedostosowania prędkości do warunków ruchu, nie udzielenia pierwszeństwa przejazdu oraz jazdy niewłaściwą stroną drogi.

Sandra Jedynak komentuje: „ogólnopolskie statystyki pokazują, że liczba wypadków z udziałem nietrzeźwych maleje. Jeszcze w 2005 roku było ich niemal 7 tysięcy, w ubiegłym roku było ich już o połowę mniej. Nie powinno to jednak uśpić naszej czujności, ponieważ wciąż za często dochodzi do sytuacji, kiedy na polskich drogach spotykamy nietrzeźwych kierowców. Dlatego jako ubezpieczyciel koncentrujemy się od lat na edukacji i podnoszeniu poziomu świadomości polskich kierowców”.

Źródło: Ergo Hestia/fot. pixabay.com