Rajd Safari 2021. Sobiesław Zasada: dla samochodu będzie to ciężka przeprawa

Dzisiaj w Nairobi rozpoczyna się Rajd Safari, szósta runda tegorocznych mistrzostw świata (WRC). Polskie załogi: Sobiesław Zasada i Tomasz Borysławski oraz jego wnuk Daniel Chwist i Kamil Heller zaliczyły już odcinek testowy, a przez ostatnie trzy dni zapoznawały się z niezwykle trudną trasą. Warto dodać, że 91-letni Sobiesław Zasada jest najstarszym w historii zawodnikiem startującym w rundzie WRC.

Najbardziej utytułowany polski kierowca rajdowy wystartuje w Safari już po raz dziewiąty. Poprzednio rywalizował na trasie Rajdu Safari w 1997 r. Mitsubishi Lancerem Evo III z żoną Ewą w roli pilota. Legendarny rajdowy duet zajął wtedy sensacyjne drugie miejsce w grupie N. Podczas tegorocznej edycji Rajdu Safari, która po 19 latach wraca do kalendarza mistrzostw świata, Zasada wsiądzie do Forda Fiesty Rally3. Auto zbudowano w krakowskim oddziale firmy M-Sport, która od lat przygotowuje samochody tej marki do sportu. Natomiast Daniel Chwist z Kamilem Hellerem wyruszą na trasę Fordem Fiesta Rally2.

Odcinek testowy prowadził po bardzo dziurawej trasie, zawodnicy mieli okazję sprawdzić swoje maszyny i poczuć przedsmak prawdziwego rajdu, który oficjalnie rozpocznie się w czwartek.

Nawet ten odcinek testowy pokazuje jak ciężki będzie to rajd, szczególnie dla samochodu. Jechałem spokojnie, żeby móc wyczuć auto. Mieliśmy jednak problem z intercomem – nie słyszeliśmy się nawzajem i nie mogliśmy w pełni wykorzystać możliwości auta – powiedział były trzykrotny mistrz Europy tuż po powrocie do parku serwisowego.

Ty razem w roli pilota Zasady debiutuje Tomasz Borysławski, który ma w swoim dorobku starty m.in. w mistrzostwach Polski. – Ukończyliśmy odcinek testowy ze sporą, ale nie gigantyczną stratą. Ten rajd jest morderczy, panują tu wszystkie możliwe warunki jakie mogą być – kamienie, piach, błoto, szuter, skały mówi Borysławski.

Druga polska załoga, Daniel Chwist i Kamil Heller po raz pierwszy bierze udział w rundzie WRC. Ten odcinek oddawał to, co będzie się tu działo. W tej imprezie czasy są dla mnie drugorzędną sprawą, bo rajd jest wymagający i sukcesem będzie samo dojechanie do mety – powiedział Chwist. Jego pilot również z ostrożnością podchodzi do Safari. –Warunki, które tu panują, będą niesłychanie ciężkie. Nawet na samym zapoznaniu utknęliśmy w koleinie, więc zastanawiam się, co to będzie podczas rajdu? Mimo to jestem pozytywnie nastawiony – deklaruje Heller.

Poprzednie 3 dni wszystkie załogi startujące w rajdzie spędziły na zapoznawaniu się z trasą. Zgodnie z regulaminem WRC podczas tego rekonesansu zawodnicy jechali samochodami cywilnymi – Zasada wybrał Forda Kugę, podobnie jak Chwist.

Trasy są bardzo ciężkie dla samochodu. Są straszne wyboje, jest bardzo dużo kamieni i dziur. Mnóstwo różnych przeszkód, a dodatkowym zagrożeniem są dzikie zwierzęta. Ja to dobrze wytrzymuję, ale dla samochodu będzie to ciężka przeprawa relacjonował swoje wrażenia z zapoznania z trasą Sobiesław Zasada.

Oficjalny start Radu Safari zaplanowano w stolicy kraju, Nairobi, w czwartek przed południem. Następnie wszystkie 54 załogi wyruszą na trasę superoesu w Kasarani (długość 4,84 km), po czym wrócą do bazy rajdu w Naivasha, oddalonego o 60 km od Nairobi. Od piątku wszystkie 18 odcinków specjalnych o łącznej długości 320,19 km będzie rozgrywanych w rejonie Naivasha.
W piątek przewidziano 6 prób, czyli powtarzane odcinki: Chui Lodge (13 km), Kedong (32 km) i Oserian (18 km). Identyczny format zaplanowano na sobotę. Załogi dwukrotnie zmierzą się z oesami: Elementaita (15 km), Soysambu (20 km) i Sleeping Warrior (30 km). Natomiast 5 odcinków widnieje w programie niedzielnej części imprezy. Dwa razy przejechane zostaną próby: Loldia (10 km) i Hellsgate (11 km), a następnie załogi zaliczą kończący rajd, dodatkowo punktowany, Power Stage Malewa (9 km).

Tomasz Szmandra
Zdjęcia: Grupa Zasada

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.