Formuła 1: Hamilton z siódmym tytułem

Po wygraniu Grand Prix Turcji Lewis Hamilton zapewnił sobie siódmy tytuł mistrza świata Formuły 1, a tym samym wyrównał rekord wszech czasów, należący do Michaela Schumachera. Na torze Istambul Park kierowca zespołu Mercedesa odniósł 94 zwycięstwo w swojej karierze.

Tekst: Tomasz Szmandra

Brytyjczyk wywalczył mistrzostwo na 3 rundy przed końcem tegorocznego sezonu, jednak kolejny sukces nie przyszedł Hamiltonowi łatwo. Z powodu opadów deszczu nowa nawierzchnia toru w Istambule okazała się wyjątkowo śliska już podczas treningów i kwalifikacji, co ostatecznie doprowadziło do niespodziewanych rozstrzygnięć rywalizacji o pola startowe.

Po wielu zwrotach akcji, najlepszym wynikiem na „czasówce” popisał się Lance Stroll (Racing Point), dla którego było to pierwsze pole position w karierze. Drugą lokatę wywalczył Max Verstappen (Red Bull Racing), a trzecią drugi kierowca Racing Point – Sergio Perez, który, podobnie jak Stroll, skorzystał na decyzji zespołu i założył w trzeciej części kwalifikacji opony przejściowe. Obok Meksykanina na pola startowych ustawił swojego Red Bulla Alexander Albon, natomiast lider klasyfikacji i faworyt wyścigu – Lewis Hamilton rozpoczynał Grand Prix Turcji dopiero z szóstej pozycji, tuż obok Daniela Ricciardo (Renault). Drugi kierowca Mercedesa – Valtteri  Bottas zajął dziewiąte pole, a sponsorowane przez PKN Orlen Alfy Romeo, które po raz pierwszy raz w tym sezonie awansowały do Q3, sklasyfikowano na ósmym (Kimi Raikkonen) i dziesiątym miejscu (Antonio Giovinazzi).

Przed startem wyścigu ponownie zaczęło padać. Stroll wykorzystał pierwsze pole startowe i został pierwszym liderem, wyprzedzając swojego kolegą z zespołu Pereza oraz Hamiltona, Vettela i Ricciardo. Verstappen miał problemy z biegami i spadł na szóste miejsce, a Hamilton zablokował koło na dohamowaniu i został wyprzedzony przez Vettela, Verstappena i Albona. Stroll utrzymywał się na czele wyścigu do swojego drugiego pit stopu (37 okrążenie), kiedy to na prowadzenie wyszedł Hamilton. Od tego momentu 35-letni Brytyjczyk zaczął uciekać rywalom i ostatecznie minął linię mety 31,6 sekundy przed Perezem. Trzy zakręty przed metą Charles Leclerc (Ferrari) usiłował wyprzedzić Meksykanina, ale po nieudanym manewrze spadł za Sebastiana Vettela, tracąc miejsce na podium.

– Brak mi słów. Oczywiście trzeba zacząć od podziękowań dla wszystkich ludzi, którzy są tutaj i w fabryce. To dzięki nim mamy szansę, żeby walczyć i ścigać się – mówił na mecie wyraźnie wzruszony Hamilton. – Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudny weekend. Byliśmy mocno rozczarowani naszymi pozycjami po kwalifikacjach i mieliśmy świadomość, że jesteśmy w trudnej sytuacji, jednak wiele się nauczyliśmy. Tak właśnie działamy jako zespół i ciężko pracujemy. Nie zawsze wszystko układa się perfekcyjnie, nie zawsze wszystko się udaje. Dzisiaj mieliśmy ten mały moment na początku wyścigu na nowych oponach. Przez pewien czas nie mogłem wyprzedzić Seba. Widziałem też, jak Albon nam odjeżdża. Myślałem, że jest  już po wszystkim, że wyścig nam ucieka. Jednak cały czas skupiałem się na walce i wierzyłem, że w pewnym momencie nabiorę tempa i tak właśnie się stało.

Wyniki Grand Prix Turcji:

1. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) 1:42.19,313
2. Sergio Perez (Meksyk/Racing Point) +31,633 s
3. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari) +31,960
4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) +33,858
5. Carlos Sainz jr (Hiszpania/McLaren) +34,363
6. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) +44,873
7. Alexander Albon (Tajlandia/Red Bull) +46,484
8. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) +1.01,259
9. Lance Stroll (Kanada/Racing Point) +1.12,353
10. Daniel Ricciardo (Australia/Renault) +1.35,460

Klasyfikacja MŚ kierowców: 1. Hamilton 307 pkt., 2. Bottas 197, 3. Verstappen 170, 4. Perez 100, 5. Leclerc 97, 6. Ricciardo 96, 7. Sainz jr 75, 8. Norris 74, 9. Albon 70, 10. Gasly 63.

Klasyfikacja konstruktorów: 1. Mercedes 504 pkt., 2. Red Bull 240, 3. Racing Point 154, 4. McLaren 149, 5. Renault 136, 6. Ferrari 130, 7. AlphaTauri 89, 8. Alfa Romeo 8, 9. Haas 3.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *