Już jutro rusza 48. edycja Rajdu Dakar, najtrudniejszego maratonu motocyklowo-samochodowego na świecie. Przez dwa tygodnie będziemy mogli kibicować rekordowej liczbie polskich zawodników, którzy wystartują w większości klas Rajdu Dakar oraz Dakar Classic – w którym rywalizują auta historyczne.
Tomasz Szmandra
Tegoroczna odsłona Dakaru to licząca aż 8000 km pętla rozpoczynająca się 3 stycznia i kończąca 17 stycznia w Janbu. Uczestników czeka 4900 km odcinków specjalnych, arcytrudny etap maratoński bez wsparcia serwisu, dzień odpoczynku w Rijadzie oraz najdłuższy w rajdzie odcinek liczący 925 km. Lista zgłoszeń zawiera 325 pojazdów: 118 motocykli i 207 samochodów: 72 w klasie Ultimate, 37 w klasie Challenger, 43 w klasie SSV, 8 w klasie Stock i 47 w kategorii ciężarówek.
Trzema zwycięstwami w czterech ostatnich edycjach Toyota Hilux udowodniła swój potencjał. W najbliższej edycji w kategorii T1+ tymi autami wystartuje wielu zawodników w różnych zespołach. Wśród tych, którzy będą walczyć o najbardziej prestiżowe trofeum, są między innymi Henk Lategan i Saood Variawa z RPA, Amerykanin Seth Quintero, Australijczyk Toby Price, Portugalczyk João Ferreira oraz debiutujący w najwyższej kategorii Polak Eryk Goczał.

Dwóch pozostałych producentów wystawia doświadczonych mistrzów, którzy będą walczyć o zwycięstwo w pierwszej rundzie sezonu W2RC: w zespole Dacii Sandriders wystartują 5-krotny triumfator tej imprezy, Nasser Al-Attiyah i słynny Sébastien Loeb, a także mistrz świata sezonu 2025 Lucas Moraes. Natomiast Carlos Sainz, Nani Roma i Mattias Ekström pojadą samochodami Ford Raptor.
Oczy polskich kibiców będą zwrócone przede wszystkim na załogi Energylandia Rally Team, które po raz pierwszy wystartują w królewskiej kategorii. Klan Goczałów osiągał rewelacyjne wyniki pojazdami klasy Challenger i SSV, co planuje powtórzyć w Toyotach Hilux T1+. Czołowym postacią rodzinnego zespołu w powrocie po rocznej przerwie będzie wspomniany na wstępie, 21-letni Eryk Goczał, któremu towarzyszyć będzie bardzo doświadczony pilot Szymon Gospodarczyk. Ojciec młodego kierowcy Marek, pojedzie w duecie z Maciejem Martonem, a wujek Eryka Michał na prawy fotel swojej Toyoty zaprosił Hiszpana Diego Ortegę. Poza tymi trzema załogami na liście startowej klasy T1+ znajduje się także polski nawigator Marcin Pasek, dla którego będzie to trzeci Dakar, ale pierwszy w królewskiej kategorii. Zajmie on prawy fotel auta Red-Lined Revo T1+ GTR, za kierownicą którego zasiądzie Aliyyah Koloc jadąca w barwach Szeszeli (ma potrójne obywatelstwo). Jej ojciec i jednocześnie szef zespołu Buggyra ZM Racing, Martin Koloc, zaprosił 29-letniego Polaka do współpracy ze względu na jego zaangażowanie, wszechstronność i umiejętność „ujarzmiania” młodych talentów. Aliyyah Koloc jako cel stawia sobie przede wszystkim osiągnięcie mety, zaś Marcin Pasek stawia na zdobywanie kolejnych dakarowych doświadczeń.
Biało-czerwoni w Dakar Classic
W przeznaczonej dla historycznych pojazdów kategorii Dakar Classic zobaczymy najliczniejszą polską reprezentację. Oczy kibiców zwrócone będą przede wszystkim na Tomasza Staniszewskiego i Stanisława Postawkę (Porsche 924), którzy po sensacyjnym 4. miejscu w poprzedniej edycji realnie myślą o podium.
Obok nich na trasę wyjadą ambitni debiutanci – załogi w legendarnych konstrukcjach, takich jak Mercedes G-Klasa, Toyota HDJ 80 czy ciężarowy DAF Bull.
Historyczne samochody osobowe:
#704 Tomasz Staniszewski/Stanisław Postawka
#764 Paweł Kośmiński/Bartosz Balicki
#780 Mariusz Pietrzycki/Kamil Jabłoński
Ciężarówki historyczne:
#902 Tomasz Białkowski/Dariusz Baśkiewicz/Adam Grodzki
#918 Robert Thiele/Rudolf Willner/Maciej Klocyk
Samochody
W najmocniejszej kategorii Ultimate zobaczymy wspomnianą rodzinę Goczałów. W grupie FIA ULT, klasa T1+ zobaczymy również Marcina Paska, który będzie pilotem Aliyyah Koloca.
#205 Eryk Goczał/Szymon Gospodarczyk
#206 Marek Goczał/Maciej Marton
#209 Michał Goczał/Diego Ortega
#250 Aliyyah Koloc/Marcin Pasek
Klasa Challenger i SSV
W klasie Challenger ponownie zobaczymy polskie załogi, które rok temu zebrały bezcenne doświadczenie i teraz wracają głodne lepszych wyników.
#325 Piotr Beaupre/Jarosław Kazberuk
#326 Łukasz Zoll/Michał Zoll
Z kolei w SSV pojawią się nazwiska doskonale znane fanom motorsportu – zarówno debiutanci dakarowi, jak i zawodnicy, którzy Dakar znają już z perspektywy motocykla czy fotela pilota.
#428 Maciej Oleksowicz/Marcin Sienkiewicz
#433 Hassan Jameel/Maciej Giemza
Waga ciężka
Jednym z najbardziej symbolicznych momentów Dakaru 2026 będzie start polskiej ciężarówki w narodowych barwach. Zespół White-Reds wystawi Iveco z w pełni polską załogą – od kierowcy, przez pilota, po mechanika.
#621 Dariusz Łysek/Jacek Czachor/Dariusz Rodewald
Motocykle
Czwórka Polaków wystartuje na motocyklach:
#26 Konrad Dąbrowski
#47 Bartłomiej Tabin
#76 Robert Przybyłowski
#123 Filip Grot
Trasa 48. Rajdu Dakar:
3 stycznia, prolog: Janbu – Janbu, 98 km (23 km odcinek specjalny)
4 stycznia, 1. etap: Janbu – Janbu, 518 km (305)
5 stycznia, 2. etap: Janbu – Al-Ula, 504 km (400)
6 stycznia, 3. etap: Al-Ula – Al-Ula, 666 km (422)
7 stycznia, 4. etap: Al-Ula – biwak na trasie, 492 km (417) motocykle, 526 km (451) samochody
8 stycznia, 5. etap: biwak na trasie – Hail, 417 km (356) motocykle, 428 km (372) samochody
9 stycznia, 6. etap: Hail – Rijad, 920 km (331)
10 stycznia, dzień przerwy
11 stycznia, 7. etap: Rijad – Wadi ad-Dawasir, 876 km (462)
12 stycznia, 8. etap: Wadi ad-Dawasir – Wadi ad-Dawasir, 717 km (481)
13 stycznia, 9. etap: Wadi ad-Dawasir – biwak na trasie, 540 km (418) motocykle, 531 km (410) samochody
14 stycznia, 10. etap: biwak na trasie – Bisza, 417 km (371) motockle, 469 km (421) samochody
15 stycznia, 11. etap: Bisza – Al Henakiyah, 882 km (347)
16 stycznia, 12. etap: Al Henakiyah – Janbu, 718 km (310)
17 stycznia, 13. etap: Janbu – Janbu, 141 km (105)
Łączny dystans: motocykle – 7906 km (4748); samochody – 7994 km (4840).







