Leasing samochodów osobowych – ważna zmiana!

Jedyna zmiana, jaką w przypadku leasingu wprowadza „Polski Ład” to ta dotycząca sprzedaży samochodu wykupionego z leasingu do majątku prywatnego przedsiębiorcy.

Pod koniec minionego roku w mediach pojawiło się bardzo dużo informacji dotyczących potencjalnie niekorzystnego wpływu „Polskiego Ładu” na najbardziej popularną formę finansowania pojazdów, czyli na leasing operacyjny. Po pierwszych tygodniach nowego roku możemy jednak stwierdzić, że jedyna zmiana, jaką w przypadku leasingu wprowadza flagowa ustawa podatkowa rządu dotyczy sprzedaży samochodu wykupionego z leasingu do majątku prywatnego przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną. Co to oznacza? Do końca ubiegłego roku samochód taki można było sprzedać bez konieczności zapłaty podatku, jeśli od wykupu minęło co najmniej sześć miesięcy. Od początku 2022 roku okres ten wynosi aż sześć lat, czyli przedsiębiorca, który będzie chciał uniknąć zapłacenia podatku od dochodu ze sprzedaży poleasingowego auta, będzie musiał odczekać sześć lat od wycofania samochodu z firmy. Nowe zasady mają zastosowanie do samochodów wykupionych po 31 grudnia 2021 r.

Nic nie zmienia się natomiast w zakresie VAT, nawet gdy sprzedaż poleasingowego auta nastąpi przed upływem sześciu lat. Jeżeli samochód zostanie wykupiony przez podatnika do majątku prywatnego, to przy zbyciu tego pojazdu sprzedający nie będzie już działał jako przedsiębiorca (podatnik VAT), lecz jako osoba fizyczna dokonująca sprzedaży składnika majątku osobistego. Sprzedaż ta nie spowoduje powstania obowiązku podatkowego w VAT. Konieczność rozliczenia tego podatku przy sprzedaży, tak jak dotychczas, wystąpi tylko wówczas, gdy przedsiębiorca wykupi samochód do majątku firmowego.

Co ważne, nie zmienia się nic dla przedsiębiorców, którzy wykupili auta do majątku firmowego. Dotyczy to wszystkich podmiotów prowadzących działalność gospodarczą (poza jednoosobową), najczęściej transakcji z dużym wykupem oraz często w przypadku przedsiębiorców, którzy zaraz po wykupie wymieniali auto na kolejne nowe lub używane).

Komentarz eksperta

Robert Bendlewski, dyrektor departamentu pojazdów w Idea Getin Leasing S.A

Leasing operacyjny to możliwość błyskawicznego wygenerowania wysokich kosztów, których wielu przedsiębiorców poszukuje np. pod koniec roku, gdy osiągane przez nich dochody przybliżają ich do wyższej stawki podatku. Zakładając przyspieszenie decyzji o zakupie firmowego samochodu i wyborze finansowania w postaci leasingu z maksymalną dopuszczalną opłatą wstępną (zazwyczaj jest to 45%), cała wpłacona kwota staje się od razu kosztem podatkowym. Przy kredycie lub pożyczce nie jest to możliwe, a „Polski Ład” nic w tym obszarze nie zmienia. Warto przypomnieć, że wprowadzony w 2019 r. limit, za sprawą którego kosztem podatkowym są opłaty leasingowe, w odniesieniu do tej części opłaty, która stanowi spłatę wartości samochodu osobowego do kwoty150 tys. zł (dla auta elektrycznego 225 tys. zł), jest w rzeczywistości podwójny. Można go zastosować oddzielnie dla wykupu samochodu poprzez osobny limit 150 tys. zł lub 225 tys. zł dla odpisów amortyzacyjnych. Przy odpowiednim wyborze parametrów umowy leasingowej, uwzględniającej miesięczne raty na jak najniższym poziomie, sprawia to, że leasingobiorcy mogą w dużej mierze wpisać w koszty działalności nawet samochody o wartości przekraczającej 150 tys. zł. i 225 tys. zł dla aut elektrycznych.

Źródło: IBRM Samar

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.