Elektryczna transformacja w Skoda Krotoski

Skoda Enyaq iV stała się tegoroczną gorącą nowością producenta z Mlada Boleslav. Jest drugim po modelu CITIGOe iV modelem elektrycznym w gamie i pierwszym kierowanym także do rodzin. O rynku samochodów elektrycznych, infrastrukturze ładowania i kryzysie w branży półprzewodników rozmawiamy z Łukaszem Bednarkiem, kierownikiem działu handlowego Skoda Krotoski.

Jak wygląda rynek samochodów elektrycznych w Polsce?

Lata 2020 i 2021 to istny wysyp elektrycznych i zelektryfikowanych modeli samochodów na polskim rynku. Ten rynek rozwija się niezwykle szybko i pomogą to zobrazować liczby. W marcu 2019 roku mieliśmy zarejestrowanych w Polsce 4987 samochodów elektrycznych (BEV) i hybryd Plug-in (PHEV) ogółem, z czego samochody elektryczne to 3163 egzemplarze. Dane z listopada 2021 mówią o 35 222 samochodach elektrycznych i hybrydach Plug-in, w tym aż 17 145 to samochody elektryczne. Słowo „aż” jest tu jak najbardziej na miejscu, ponieważ ostatnie dwa lata w związku z pandemią i kryzys na rynku półprzewodników musimy traktować jako czynniki hamujące rynek sprzedaży samochodów.

Jak Polacy podchodzą do tematu elektromobilności?

Okazuje się, że jako naród podchodzimy do elektromobilności bardzo optymistycznie i badania wykazują, że już co piąty Polak miał styczność z samochodem elektrycznym, a coraz więcej rodaków uważa, że elektromobilność ma pozytywny wpływ na klimat i środowisko. Podczas, gdy jeszcze w 2017 roku osób pozytywnie nastawionych do napędów elektrycznych było tylko 8 %, dziś o słuszności transformacji przekonanych jest już 38,7 % badanych. Stopniowe zacieranie się różnic pomiędzy odpowiednikami elektrycznymi i spalinowymi w kwestii finansowej może być kolejnym impulsem przybliżającym klientów do zakupu modelu bezemisyjnego.

Jak ogłoszony przez rząd program „Mój elektryk” wpłynie na decyzje zakupowe klientów?

Liczymy, że ten program także przyczyni się do wzrostu popularności samochodów elektrycznych. Już w tej chwili obserwujemy duże zainteresowanie klientów, a nasi doradcy zostali przeszkoleni w zakresie pomocy przy wypełnieniu wniosku o dopłatę. W pierwszym okresie dopłata do 27 000 zł przysługiwać będzie klientom indywidualnym. Jednym z warunków otrzymania dopłaty w programie „Mój Elektryk” jest cena samochodu, która nie może przekroczyć 225 000 zł brutto. Skoda Enyaq iV doskonale wpisuje się w te warunki, ponieważ jej ceny zaczynają się od 184 400 zł.

Czy infrastruktura ładowania jest gotowa na użytkowanie takiej ilości samochodów, jaka obecnie trafia na rynek?

Infrastruktura ładowania w Europie rozwija się niezwykle dynamicznie i już dziś możemy mówić o ponad 280 tysiącach dostępnych publicznie punktach ładowania w 27 krajach Unii Europejskiej. W Polsce także zaczynamy obserwować prawdziwy „boom” na elektromobilność, a operatorzy prześcigają się w informowaniu o kolejnych udostępnionych klientom punktach ładowania. Ważne w tym wszystkim jest to, iż większość stacji szybkiego ładowania o dużej mocy powstaje wzdłuż najważniejszych polskich szlaków drogowych. Patrząc realnie, dziś nie ma już żadnego problemu z podróżą pomiędzy większymi miastami. Przykładowo wybierając się z Warszawy do Trójmiasta, w przebiegu trasy S7 znajduje się 5 stacji szybkiego ładowania, z czego jedna o mocy 90 kW, a przy autostradach A2 i A1 do dyspozycji kierowców oddano już kilkanaście stacji ładowania.

Stacje szybkiego ładowania to nie jedyna opcja dla kierowców aut elektrycznych.

Szybkie ładowarki to oczywiste udogodnienie dla kierowców chcących przemieszczać się na dużych odległościach, jednak zdajemy sobie sprawę, że w dalszym ciągu najlepszą opcją dla takich podróży jest hybryda Plug-in, taka jak Skoda Superb iV, która pozwala sprawnie pokonać trasę pomiędzy miastami, a następnie bezemisyjnie poruszać się po mieście. To bardzo rozsądne rozwiązanie w kontekście punktowej redukcji emisji CO2 i NOx.

Wracając jednak do samochodów elektrycznych, to badania dowodzą, że statystyczny kierowca pokonuje dziennie maksymalnie 60 km, a co za tym idzie porusza się na niewielkich dystansach. Dla takiego scenariusza proponujemy dwa rozwiązania. Pierwszym jest Wallbox, czyli ładowarka o mocy 7,5 kW, 11 kW lub nawet 22 kW (w zależności od możliwości przyłącza), którą klient będzie miał zainstalowaną w garażu lub przy miejscu postojowym, również w pracy. Takie rozwiązanie zapewni stosunkowo szybkie ładowanie akumulatorów, przy niskich opłatach za prąd, wykorzystując na przykład taryfę nocną.

Trzecią opcją ładowania akumulatorów w Skodzie Enyaq jest pokładowa ładowarka, dzięki której podłączyć się można do zwykłego gniazdka 230 V i uzupełniać prąd w dowolnym miejscu. Przez noc da się w ten sposób uzupełnić 24 kWh, co przełoży się na około 100 km zasięgu.

Jak Skoda Enyaq pozycjonuje się wśród innych modeli elektrycznych?

Skoda Enyaq należy do grupy nowoczesnych SUV-ów opartych o zupełnie nową płytę podłogową MEB, wykorzystywaną w Grupie Volkswagen do produkcji elektrycznych i zelektryfikowanych modeli. Model z długością nadwozia 4649 mm plasuje się pomiędzy modelami Karoq i Kodiaq, ale to, co go wyróżnia spośród wszystkich modeli marki Skoda to wyjątkowo obszerne wnętrze, którego wielkość jest porównywalna nawet z największym SUV-em koncernu Volkswagen. Tajemnicą przestronności Skody Enyaq jest naturalnie, wspomniana już płyta podłogowa MEB, w której płasko zabudowane akumulatory trakcyjne pozwoliły na pełną inwencję twórczą projektantów.

W samochodzie elektrycznym nie ma wielu ruchomych części, takich jak wał napędowy, skrzynia biegów, czy mechanizmy różnicowe, zabierające sporą część przestrzeni na nogi pasażerów. W Skodzie Enyaq podłoga jest idealnie płaska, a elektryczny silnik umieszczony został na tylnej osi i napędza tylne koła. Dodatkowo niewielkich rozmiarów silnik nie wpłynął na wielkość bagażnika, którego pojemność to aż 585 litrów. Najmocniejsza odmiana Skody Enyaq 80X o mocy aż 265 KM wykorzystuje dwa silniki elektryczne, po jednym na każdej osi.

Jak wygląda sprzedaż Skody Enyaq iV?

Skoda Enyaq iV to przełomowy model dla czeskiego producenta. Do tej pory w swojej ofercie miał bardzo popularny samochód elektryczny CITIGOe iV, który pozwalał klientom wejść w świat elektromobilności, jednak był to samochód miejski i trudno było go nazwać samochodem rodzinnym. Pojawienie się większego modelu, który dodatkowo jest SUV-em, spowodowało większe zainteresowanie jazdą bezemisyjną. Przy ogólnej światowej sprzedaży Skody na poziomie nieco ponad 700 tysięcy egzemplarzy wszystkich modeli, Enyaq iV trafił do 28 200 klientów, a dosłownie kilka dni temu świętowaliśmy opuszczenie taśmy produkcyjnej przez 100-tysięczny egzemplarz Skody z emblematem „iV”.

Mogę także zdradzić, że Skoda Enyaq iV dostała się do finałowej siódemki modeli nominowanych do prestiżowego tytułu Car Of The Year. Wyniki zostaną ogłoszone pod koniec lutego 2022 podczas Gali na targach motoryzacyjnych w Genewie.

Pojawia się wiele informacji na temat planowanego wzrostu cen nowych samochodów w przyszłym roku. Czy te obawy dotyczą również samochodów elektrycznych?

Na tym etapie nie jesteśmy w stanie otwarcie powiedzieć, czy ceny wzrosną i o ile. Jeśli chodzi o modele elektryczne, tu obawy są zdecydowanie mniejsze, choćby ze względu na różnice wynikające z konstrukcji samochodów spalinowych i elektrycznych. Model Enyaq iV, choć bardzo zaawansowany technicznie i wyposażony w szereg asystentów z zakresu bezpieczeństwa i komfortu, to pozbawiony jest wielu elementów, które występują w samochodach z napędem konwencjonalnym.

Na co warto zwrócić uwagę przy wyborze auta elektrycznego?

Samochody elektryczne wciąż są nowością dla wielu polskich kierowców. Nie należy się ich bać, bo jak mówiłem wcześniej, już dziś poruszanie się po mieście nie stanowi żadnego problemu. Dodatkowo samochody elektryczne zyskały przywileje, takie jak bezpłatne parkowanie w miejskich strefach oraz możliwość jazdy Buspasem.

Klienci pytają również o zasięg samochodu elektrycznego, który w przypadku Skody Enyaq iV wynosi nawet 536 km (dane dla wersji z silnikiem o mocy 204 KM i akumulatorem 82 kWh). Ważne jest także bezpieczeństwo – samochody elektryczne są cięższe od swoich odpowiedników z napędem konwencjonalnym. Skoda Enyaq iV może się pochwalić kompletem 5 gwiazdek w testach NCAP, a na pokładzie znajduje się komplet systemów bezpieczeństwa i asystentów jazdy.

Ważna jest także szeroko rozumiana przyjemność z jazdy. Wiele samochodów elektrycznych oddaje swoją moc w sposób „zero-jedynkowy”, co po okresie pierwszej euforii spowodowanej osiągami staje się męczące. Program jaki został opracowany dla Skody Enyaq iV pozwala uwalniać moc bardzo płynnie i w sposób delikatny. Wpływa to na odczucia klientów, którzy cenią sobie jakość i komfort prowadzenia. Nie oznacza to wcale, że nasz elektryk nie jest szybki. Nawet najsłabsze wersje osiągają 100 km/h w 8,7 sekundy, a najmocniejszej z napędem 4×4 zajmuje to 6,9 sekundy. Biorąc pod uwagę własności jezdne Enyaqa iV i jego walory użytkowe, jesteśmy optymistami w kwestii popularności tego modelu na polskim rynku.

(MG)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.