Po 35 latach obecności na rynku i sprzedanych niemal 17 mln egzemplarzy na polski rynek wjeżdża Renault Clio szóstej generacji. Jego twórcy zdecydowali się na radykalne zmiany w designie, technologii i gamie napędowej, mając na celu powrót do ścisłej czołówki aut segmentu B.
Przód pojazdu został całkowicie przeprojektowany, zyskując nową, charakterystyczną sygnaturę świetlną. Składa się ona z dużych świateł do jazdy dziennej, nawiązujących do rombu w logo marki, oraz tzw. „pływających” reflektorów.
W kabinie centralnym punktem deski rozdzielczej jest podwójny ekran openR w układzie litery „V”. Po raz pierwszy w tej klasie pojazdów Renault zintegrowało system multimedialny openR link z wbudowanymi usługami Google, takimi jak Google Maps, asystent głosowy oraz dostęp do sklepu Google Play z ponad setką aplikacji. Każdy nabywca nowego Clio otrzyma również pakiet danych mobilnych w cenie pojazdu na trzy lata.
Gama silnikowa francuskiego autka została gruntownie odświeżona, oferując jednostki o mocy od 115 do 160 KM, które zapewniają lepsze osiągi przy jednoczesnej redukcji zużycia paliwa i emisji spalin. No i jeszcze o kolorach – w ofercie znalazło się 7 kolorów nadwozia, w tym dwa nowe o nazwie czerwień absolutna i zieleń absolutna.
Ceny nowego modelu rozpoczynają się od 84 900 zł za wersję z silnikiem TCe 115 Evolution.
A o tym, jak jeździ Renault Clio VI generacji przeczytacie w kolejnym wydaniu magazynu „Menadżer Floty”.
Tomasz Szmandra







