Dopiero podczas kwietniowego Rajdu Chorwacji Kajetan Kajetanowicz zainauguruje swój tegoroczny sezon, a poza ograniczonym planem startów w mistrzostwach świata, najbardziej utytułowany polski kierowca rajdowy pojawi się także na krajowych odcinkach specjalnych.
Po całym paśmie sukcesów w mistrzostwach Polski (RSMP), a następnie bezprecedensowych trzech z rzędu tytułach Rajdowego Mistrza Europy, Kajetan Kajetanowicz w 2018 roku przeniósł się na odcinki światowego czempionatu. Dzięki wsparciu długoletnich partnerów: Orlen S.A., Delphi oraz Orlen Oil, Ustronianin mógł coraz skuteczniej zaznaczać swoją obecność na najważniejszej rajdowej scenie, będąc w ostatnich latach jedynym kierowcą znad Wisły, który regularnie występuje w zawodach tej rangi. W 2023 roku Kajto wywalczył mistrzostwo świata w kategorii WRC2 Challenger, a ponadto aż sześć z dotychczasowych ośmiu sezonów spędzonych w tej serii ukończył na podium w swojej kategorii.
Coroczna rywalizacja ze światową czołówką, nierzadko z zawodnikami wspieranymi przez motoryzacyjnych gigantów, wymaga jednak ogromnych nakładów, również tych finansowych, które w rajdach samochodowych są nie mniej ważne niż talent i ciężka praca. Odpowiednie narzędzia i właściwe przygotowanie są niezbędne, aby dać sobie szansę w starciu z mocnymi rywalami. Mając świadomość, że w profesjonalnym sporcie stosowanie półśrodków nie jest drogą do celu, Kajetanowicz ogłosił okrojone – w porównaniu do poprzednich lat – plany na tegoroczny sezon.
Zebrany budżet nie pozwoli mu na realizację pełnego programu w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Jednak dzięki zaufaniu kluczowych partnerów, Kajetanowicz nie zrezygnuje ze startów na najwyższym szczeblu. Z kolei ich mniejsza intensywność umożliwi mu chwilowo zmniejszyć obroty, poświęcić więcej czasu rodzinie oraz przyjrzeć się zapowiadanym na przyszły rok, rewolucyjnym zmianom technicznym w WRC. Po ich wprowadzeniu rywalizacja ma być bardziej przystępna dla szerszego grona kierowców, również tych z prywatnych zespołów.
Warto podkreślić, że Kajetanowicz pojawi się w sezonie 2026 nie tylko na trasach rajdów zaliczanych do mistrzostw świata. Będzie obecny również na polskich imprezach, co z pewnością ucieszy polskich fanów rajdów samochodowych. Prawdopodobnie pojawi się także na trasach Rajdu Polski – po raz pierwszy od 20 lat rozgrywanego nie na Mazurach, a na Śląsku. Ale ta informacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.

– Zdecydowaną większość swojego dotychczasowego życia poświęciłem motorsportowi. Wraz z partnerami zbudowałem zespół, który z powodzeniem może mierzyć się z najlepszymi w Europie i na świecie, przeżywając wspólnie z kibicami wiele radości. Teraz przed Orlen Rally Team kolejny sezon, choć inny od tych z ostatnich lat. Rywalizacja w WRC to jednak ogromne, stale rosnące wydatki, niezbędne by dać sobie szansę w starciu ze światową czołówką. Swoim dzieciom zawsze powtarzam: jeśli coś robisz, rób to najlepiej jak tylko możesz. I oczywiście sam tej maksymie też jestem wierny. Startów będzie mniej, ale jak zawsze chcę się do nich dobrze przygotować.
W każdej sytuacji staram się dostrzegać przede wszystkim te dobre strony i tak jest również tym razem. Ścigając się w WRC walczę z czasem nie tylko na oesach, więc przez wiele lat bywałem w domu jedynie gościem, nie mogąc w pełni uczestniczyć w życiu swoich najbliższych. Miłość i pasja do rajdów nie osłabły, ale na pewno takie chwilowe zmniejszenie obrotów może przynieść pozytywy, a program, mimo że niepełny, dać satysfakcję. W ograniczonym wymiarze pojawimy się w mistrzostwach świata, mając też na uwadze zapowiadane zmiany w regulaminie technicznym WRC. Będę miał również więcej okazji do spotkań z polskimi fanami i to szczególnie mnie cieszy. Dzięki moim długoletnim partnerom emocji z pewnością nie zabraknie, ale jest zbyt wcześnie by zdradzać wszystkie szczegóły. Z optymizmem patrzę w przyszłość, a teraz koncentruję się już na tym, co przyniosą najbliższe tygodnie. Niecierpliwie wyczekuję odsłonięcia nowych barw i pierwszego tegorocznego startu, którym będzie Rajd Chorwacji – powiedział Kajetan Kajetanowicz.
Na prawym fotelu pozostanie doświadczony Maciej Szczepaniak, a samochodem załogi w dalszym ciągu będzie Toyota GR Yaris Rally2, której obsługą zajmie się tuner towarzyszący polskiej załodze w drodze po mistrzowski tytuł WRC2 Challenger 2023 – hiszpański RaceSeven.
– Kajetan Kajetanowicz jest związany z marką Delphi już od blisko dekady, a nasza współpraca stała się trwałym elementem obecności marki w światowym motorsporcie. Konsekwencja, profesjonalizm i sportowe ambicje Kajetana od lat doskonale odzwierciedlają wartości, z którymi Delphi chce być kojarzone. Sezon 2026 otwiera kolejny etap tej wspólnej drogi – z bardziej selektywnym programem startów, ale niezmiennie na najwyższym poziomie rywalizacji. Jako partner z dumą towarzyszymy Kajetanowi Kajetanowiczowi w dalszym rozwoju jego kariery, kontynuując wieloletnie zaangażowanie Delphi w motorsport – zapewnił Sławomir Welezinski, dyrektor regionalny Europy Wschodniej PHINIA Delphi.
Orlen Rally Team odkryje wkrótce tegoroczne barwy Toyoty GR Yarisa Rally2. Auto w nowym oklejeniu kibice będą mogli zobaczyć na żywo podczas Rajdu Chorwacji, który zostanie rozegrany w dniach 9-12 kwietnia.
(TSz) Źródło: Informacja prasowa

